Zamknij

Kolejne protesty wyborcze uznane za zasadne. Rozpoznano już prawie wszystkie

Magdalena Kulej
31.07.2020 19:37
wybory
fot. Krzysztof Kaniewski/REPORTER

W Sądzie Najwyższym dobiega końca  rozpoznawanie protestów wyborczych. W piątek, nieco ponad tydzień od rozpoznania pierwszego z nich, uznano zasadność kolejnych zarzutów. Łącznie to już 66 zasadnych protestów złożonych przez wyborców. Wpływu na wynik wyborów jednak nie mają.

Protesty wyborcze Sąd Najwyższy rozpoznaje od 23 lipca. Minął już ponad tydzień i z wszystkich 5,8 tys. protestów, które trafiły do SN, rozpoznanych zostało już 5 tys. 66.

Łącznie za zasadne uznano do tej pory 65 protestów. Zespół prasowy SN podkreśla jednak, że nie mają one żadnego wpływu na wynik wyborów prezydenckich. W przypadku 143 protestów zarzuty zostały uznane za niezasadne, a pozostałe 4 tys. 858 protestów SN pozostawił bez dalszego biegu.

Zobacz także

Protesty wyborcze ws. stronniczości TVP bez dalszego biegu

Większość z tych pozostawionych bez dalszego biegu to protesty dotyczące stronniczości TVP. SN tłumaczył, że wnoszący protest nie wskazali, jaki związek miałby istnieć między niewłaściwą realizacją misji przez telewizję publiczną a naruszeniem określonych przepisów, m.in. Kodeksu wyborczego. "Jednocześnie Sąd Najwyższy podkreślił, że ogólne twierdzenia o hipotetycznym zachowaniu się milionów wyborców i o dokonanych przez nich wyborach nie mogą być same z siebie, w ramach demokratycznego państwa prawnego, traktowane jako zarzut naruszenia norm Kodeksu wyborczego lub popełniania przestępstwa mającego wpływ na wynik wyborów" - czytamy w komunikacie. 

"Wyborcy podejmują decyzje w oparciu o różnorodne przesłanki. W ramach ich wolności mieści się m.in. wybór dotyczący źródeł, z których czerpią informacje o rzeczywistości społecznej i politycznej. Fakt, że wyborcy decydują się na korzystanie z danego źródła informacji, nawet w świetle podnoszonych wątpliwości co do jego rzetelności, nie może być uważany za równoznaczny z manipulacją" - napisano.

Ostatnie z protestów będą jeszcze rozpoznawane w sobotę. Jednym z nich będzie protest złożony przez polityków Koalicji Obywatelskiej reprezentujący komitet wyborczy Rafała Trzaskowskiego.

RadioZET.pl/PAP/SN