Szef PKW: wybory 10 maja niemożliwe do przeprowadzenia. Musiałby nastąpić cud

03.05.2020 09:46
PKW
fot. Tomasz Jastrzębowski/Reporter

Pewne kompetencje PKW zostały zawieszone, a póki co ustawa o głosowaniu korespondencyjnym jest ciągle w Senacie. Tak więc jest zbyt mało dni, by przeprowadzić wybory. Musiałby nastąpić cud, by do nich doprowadzić - mówi w rozmowie z "DGP" szef Państwowej Komisji Wyborczej. Zdaniem Sylwestra Marciniaka, najprostszym rozwiązaniem jest wprowadzenie stanu nadzwyczajnego. 

Wciąż nie wiadomo czy zaplanowane na 10 maja wybory prezydenckie dojdą do skutku. Ustawa o głosowaniu korespondencyjnym, która miała regulować sposób ich przeprowadzenia, jest w Senacie, a izba wyższa - która na decyzję ma czas do połowy przyszłego tygodnia - na pewno projekt odrzuci bądź wprowadzi do niego znaczące poprawki.

Wybory prezydenckie 2020. Co z głosowaniem korespondencyjnym?

Nie wiadomo czy pomysł wyborów kopertowych się obroni, bo Sejm musiałby odrzucić stanowisko Senatu. O ile PiS (wraz z jednym z koalicjantów Solidarną Polską) prze do wyborów w maju, o tyle cała opozycja oraz część Porozumienia (drugiego koalicjanta PiS) sprzeciwia się organizacji powszechnego głosowania w szczycie epidemii koronawirusa i to w sposób wątpliwy, jeśli chodzi o zasady demokracji.

Zobacz także

Nie wiadomo jednak, ilu posłów z ugrupowania Jarosława Gowina zagłosuje ostatecznie przeciw temu projektowi i jakie będą tego skutki. Przeciwnicy tego rozwiązania proponują wprowadzenie stanu klęski żywiołowej i przesunięcie wyborów co najmniej na sierpień, jeśli nie później. 

Zobacz także

PKW zarejestrowała 10 kandydatów: ubiegający się o reelekcję Andrzej Duda (z poparciem PiS), Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL), Małgorzata Kidawa-Błońska (Koalicja Obywatelska), Robert Biedroń (Lewica), Szymon Hołownia (kandydat niezależny), Krzysztof Bosak (Konfederacja), Stanisław Żółtek (Kongres Nowej Prawicy), Marek Jakubiak (Federacja dla Rzeczypospolitej), Mirosław Piotrowski (Ruch Prawdziwa Europa) oraz Paweł Tanajno (bezpartyjny).

Szef PKW: wybory 10 maja niemożliwe do przeprowadzenia

W sprawie wypowiedział się także przewodniczący Państwowej Komisji Wyborcze. Na stronie internetowej "Dziennika Gazety Prawnej" ukazała się zapowiedź poniedziałkowego wywiadu z sędzią Sylwestrem Marciniakiem, który w rozmowie z dziennikarzami wprost stwierdza, że 10 maja nie uda się przeprowadzić wyborów. 

Do 10 maja mamy niespełna tydzień, a stan prawny nie jest ustalony. Pewne kompetencje PKW zostały zawieszone, a póki co ustawa o głosowaniu korespondencyjnym jest ciągle w Senacie. Tak więc jest zbyt mało dni, by przeprowadzić wybory. Musiałby nastąpić cud, by do nich doprowadzić

- twierdzi Marciniak, dodając, że trudno w tym momencie przewidzieć, co postanowią decydenci. - Dziś stoimy przed dylematem, czy wybory przeprowadzić, czy też je odroczyć. Są różne rozwiązania konstytucyjne, w przypadku Polski najprostszym byłoby wprowadzenie stanu klęski żywiołowej lub wyjątkowego, wówczas wybory mogłyby się odbyć najwcześniej 90 dni po zakończeniu takiego stanu - ocenia szef PKW. 

RadioZET.pl/dziennik.pl/PAP