Tak 5 lat temu Duda apelował do Komorowskiego o debatę. „Proszę się nie obawiać”

30.06.2020 18:23
Andrzej Duda
fot. TVP Info, screen

Kilkanaście dni przed drugą turą wyborów prezydenckich trwa debata o debacie. Dziś, gdy Andrzej Duda nie przyjmuje zaproszenia na debatę, której nie organizuje TVP, w sieci na popularności zyskuje hashtag #cykorduda. Prezydent zapewnia natomiast, że niczego się nie obawia. I o to też apelował w 2015 roku do Bronisława Komorowskiego. Przypominamy kilka archiwalnych wypowiedzi starającego się o reelekcję prezydenta.

Druga tura wyborów już 12 lipca. Polacy liczą na debatę prezydencką, ale tu zaczynają się schody. Już po ogłoszeniu wyników wyborów z pierwszej tury kandydat KO Rafał Trzaskowski wzywał do debaty urzędującego prezydenta Andrzeja Dudę. Okazja nadarzyła się szybko, bo już w poniedziałek, dzień po wyborach, do wspólnej debaty kandydatów zaprosiły TVN, TVN24, Onet i WP. Trzaskowski podjął rękawicę niemal od razu. „Będę na debacie” – zadeklarował.

Andrzej Duda, choć zapewnia, że nie obawia się debat, milczał. Jego sztab kilkukrotnie podkreślał, że na tej debacie prezydent się nie stawi, bo ma już na czwartek kampanijne plany. TVN zapewnia z kolei, że zaproszenie dla Andrzeja Dudy wciąż jest aktualne. - Panie prezydencie (...) nazwał pan kiedyś swoich konkurentów cykorami. No więc dzisiaj niestety jeżeli ucieka pan od debaty, to o panu młodzież będzie mówiła dokładnie w ten sam sposób – mówił we wtorek w Kartuzach Trzaskowski. W Tczewie dodał: „Ja już byłem w TVP i widzieliśmy, jak wygląda debata w TVP. Skoro ja miałem odwagę być w TVP, to pan prezydent też powinien wykazać się odwagą. Natomiast dobrze by było, żeby prezydent Duda odpowiadał na pytania, których nie zna na samym początku”.

Duda unika debaty z Trzaskowskim poza TVP?

Tymczasem TVP wystąpiła już z własnym pomysłem debaty w Końskich i na tę Duda już się zgodził. Na wyzwanie rzucone mu przez Trzaskowskiego odpowiedział natomiast sam na Twitterze i podczas spotkania wyborczego w Parzniewie. - Mamy trzy wielkie telewizje w Polsce. Proszę się dogadać ze sobą, zrobić jedną wielką debatę - powiedział. To samo mówił potem w Jaworniku Polskim na Podkarpaciu. - Bardzo chętnie stanę do debaty z moim kontrkandydatem Rafałem Trzaskowskim – powiedział.

Naprzeciw słowom prezydenta wychodzi Polsat. "Telewizja Polsat zwróciła się do Telewizji Polskiej oraz telewizji TVN z propozycją zorganizowania wspólnej debaty kandydatów na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej wraz z udostępnieniem sygnału wszystkim zainteresowanym nadawcom telewizyjnym" – czytamy w komunikacie Polsatu. Dwanaście dni przed drugą turą wyborów mamy więc trzy różne propozycje debat.

Duda w 2015 roku do Komorowskiego: proszę się nie obawiać debaty

Choć Andrzej Duda przekonuje, że nie ma żadnego problemu ze starciem z Trzaskowskim podczas debaty, opozycja mówi wprost o tchórzostwie, a na Twitterze najpopularniejszym hasztagiem jest od poniedziałku #cykorduda. - Słowo „cykor” jest dzisiaj używane wobec pana, panie prezydencie – powtarzał w Chojnicach we wtorek Trzaskowski.

Zobacz także

Warto tu przypomnieć, co działo się pięć lat temu, bo przed wyborami prezydenckimi w 2015 roku Duda ostatecznie dwukrotnie debatował jeden na jeden z ubiegającym się wówczas o reelekcję prezydentem Bronisławem Komorowskim. Wydaje się, że stosunek Dudy do debaty był nieco inny.

Mam nadzieję, że będzie debata, dalej będę apelował, nawet dzisiaj jeszcze raz wyślę list do pana prezydenta, żeby debata się odbyła. Myślę, że Polacy jako wyborcy chcą, aby taka debata między kandydatami się odbyła, chcą, żeby kandydaci przedstawili swoje propozycje dla Polski, że chcą także podsumowania prezydentury, która była w Polsce przez pięć lat

- mówił w 2015 roku w programie w TVN24 jeszcze przed pierwszą turą wyborów. W TVP Info podkreślał z kolei, że jeśli Komorowski nie chce wziąć udziału w debacie przed pierwszą turą, to widocznie "nie traktuje swoich wyborców poważnie". - Ja przez szacunek dla wszystkich wyborców na tę debatę przyjdę - powiedział.

Później, na jednej z konferencji prasowych zwrócił się do Komorowskiego: „Po raz kolejny apeluję do pana prezydenta, żeby się nie obawiał, żeby do tej merytorycznej debaty stanął, warunki są do uzgodnienia”. Na Twitterze z kolei pisał przed drugą turą, że choć warunki "forsowane przez sztab prezydenta Bronisława Komorowskiego są trudne”, to „polecałby” swojemu sztabowi ich przyjęcie. "Polacy oczekują tej debaty" - napisał wówczas.

Wyniki wyborów

Przypomnijmy, że druga tura wyborów prezydenckich odbędzie się 12 lipca. Zmierzą się w niej właśnie Andrzej Duda i kandydat KO Rafał Trzaskowski. Według danych PKW ze wszystkich obwodów głosowania Duda uzyskał w niedzielnej I turze 43,5 proc. głosów, a Trzaskowski - 30,46 proc. 

Zobacz także

RadioZET.pl/TVN24/Twitter/Polsat