Zamknij

Budka: nie mogę szczerze pogratulować Dudzie. Wygrał po niesportowej walce

14.07.2020 10:36
Borys Budka
fot. PAP

Nie mogę szczerze pogratulować prezydentowi Andrzejowi Dudzie, bo wygrał po niesportowej walce - powiedział we wtorek lider PO Borys Budka. Zapowiedział otwieranie się Koalicji Obywatelskiej na nowe osoby i rozmowy m.in. z Szymonem Hołownią.

W Radiu TOK FM przewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka był we wtorek pytany, czy Rafał Trzaskowski nie powinien złożyć legitymacji PO i zacząć budowy obywatelskiego ruchu ponadpartyjnego.

Przede wszystkim będziemy starali się rozszerzać Koalicję Obywatelską, już jest tam wiele osób bez żadnej legitymacji partyjnej" - powiedział Budka. "Rozszerzać o te środowiska, które poparły Rafała Trzaskowskiego. Będziemy zapraszać do koalicji ludzi, którzy do tej pory nie byli w polityce, to są m.in. samorządowcy, to ludzie, którzy działają w organizacjach pozarządowych, jestem pod wielkim wrażeniem ludzi młodych, którzy przyszli by pracować dla Rafała Trzaskowskiego

- dodał. Dopytywany, co z Szymonem Hołownią, który także ubiegał się o fotel prezydenta, i czy możliwe jest porozumienie z jego ruchem, Budka odpowiedział: - Gdy ten powyborczy kurz opadnie, z pewnością będziemy rozmawiali o przyszłości i współpracy, bo Senat pokazuje, w jaki sposób współpraca procentuje.

Zobacz także

Pytany, czy w opozycji możliwe są prawybory wykraczające poza układ partyjny, co proponuje lider Obywateli RP Paweł Kasprzak, Budka podkreślał, że "jesteśmy w systemie, w którym konstytucja wprowadza zasady wyborów proporcjonalnych, jeżeli chodzi o kwestie sejmowe, dlatego ważne jest, by listy do parlamentu były budowane szeroko, ale jesteśmy w systemie, w którym jednak to partie polityczne odgrywają i będą odgrywać role".

Chcę otworzyć Koalicję Obywatelska na wyborców. Zagwarantujemy mechanizmy, w ramach których każda osoba, która chce uczestniczyć w polityce, będzie miała do tego prawo, ale musimy budować listy w oparciu o istniejący system wyborczy

- przekonywał Budka. Zapowiedział też "ciężką organiczną pracę" tam, gdzie Rafał Trzaskowski przegrał wybory. - Tam największym problemem jest kwestia dotarcia, bo tam dociera telewizja tzw. publiczna i tutaj niestety ten pojedynek wyborczy nie był pojedynkiem równym, nad czym ubolewam - powiedział lider PO.

Zobacz także

- Nie mogę szczerze pogratulować prezydentowi Andrzejowi Dudzie, bo jeśli ktoś wygrywa w walce, która jest niesportowa, która odbywa się w absolutnie urągających demokracji warunkach, to zwycięstwo nie smakuje dobrze. Mogę tylko współczuć, ale Duda zgodził się na taką rywalizację - mówił. 

Wybory prezydenckie 2020

Wybory prezydenckie 2020 wygrał urzędujący prezydent Andrzej Duda, który w II turze uzyskał poparcie 51,03 proc. wyborców. Na jego rywala, kandydata KO oraz prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego głosowało 48,97 proc. wyborców. Duda jest jedynym oprócz Aleksandra Kwaśniewskiego prezydentem wybranym na drugą kadencję. 

RadioZET.pl/PAP