Czarzasty parodiuje kandydata na prezydenta. "O Boże... Konstytucja"

19.05.2020 22:37
Włodzimierz Czarzasty
fot. PAP

W czasach gorszych nie będzie tak, że będą jechały sanie, a my człowieka, któremu ufamy i wierzymy, będziemy zrzucali. My po prostu mamy inne zasady. Nie zostawiamy biednych, nie zostawiamy słabych i ludzi, którym ufamy, tylko dlatego, że mają 2 proc. poparcia więcej lub 2 proc. poparcia mniej - ocenił Włodzimierz Czarzasty. Szef SLD zażartował sobie także z jednego z kandydatów na prezydenta. 

Włodzimierz Czarzasty w rozmowie z Polsat News odniósł się przede wszystkim do sugestii, jakoby Lewica, wzorem KO, planowało wymianę swojego kandydata w wyborach prezydenckich. Gość Bogdana Rymanowskiego w programie Wydarzenia i Opinie" zdecydowanie zdementował te pogłoski. 

 - Dlaczego mielibyśmy to zrobić? Robert Biedroń utożsamia nasz system wartości. Jest politykiem progresywnym, jest politykiem wolnościowym, nie zmienia w sferze programu zdania, jest politykiem, który uważa, że państwo świeckie jest bardzo ważne - powiedział.

W czasach gorszych nie będzie tak, że będą jechały sanie, a my człowieka, któremu ufamy i wierzymy, będziemy zrzucali. My po prostu mamy inne zasady. Nie zostawiamy biednych, nie zostawiamy słabych i ludzi, którym ufamy, tylko dlatego, że mają 2 proc. poparcia więcej lub 2 proc. poparcia mniej 

- dodał wicemarszałek Sejmu. Jego zdaniem Biedroń ma "lepsze i gorsze momenty", ale "potrzebuje ulicy, Biedroń potrzebuje miłości, Biedroń potrzebuje ludzi, Biedroń potrzebuje dotyku. Wirus mu to zabrał". Zapowiedział także szybki restart kampanii. 

Zobacz także

Czarzasty ustosunkował się także do innych kandydatów walczących o fotel prezydencki. Stwierdził, że "ceni i szanuje" nowego kandydata Koalicji Obywatelskiej Rafała Trzaskowskiego, ale zwrócił uwagę, że przed wyborami "każdy chce być lewicowcem, a po wyborach ma to w d...". Później przeprosił za zbyt mocne sformułowanie.

Czarzasty parodiuje Hołownię

Nie mógł się także powstrzymać, aby zakpić z innego rywala Biedronia - niezależnego kandydata Szymona Hołowni. - Mieliśmy kaznodzieję, który... o Boże... konstytucja, straszna historia - w ten sposób Czarzasty sparodiował byłego prowadzącego "Mam Talent", co widać na poniższym nagraniu. 

- Co to za nowy temat, że potrzebna jest reforma w telewizji publicznej, że trzeba znieść śmieciówki, że 500 plus jest ważne, a wiek emerytalny nie powinien być podnoszony? -pytał retorycznie. - Przecież my to mówimy konsekwentnie od dawna - podkreślił. 

Zobacz także

RadioZET.pl/Polsat News