Zamknij

PiS ratuje demokrację przed opozycją? Kaczyński atakuje przeciwników

13.05.2020 10:20
Jarosław Kaczyński
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

PiS staje w obronie Konstytucji, a opozycja nie uznaje demokracji – takie wnioski płyną z wywiadu z Jarosławem Kaczyńskim, który ukazał się na stronach „Gazety Polskiej”. - Opozycja nie respektuje zasad praworządności - zapewniał prezes PiS.

Jarosław Kaczyński nie kryje oburzenia działaniami opozycji – działaniami, które w jego ocenie są wręcz radykalne. Prezes PiS w opublikowanym w środę wywiadzie dla "Gazety Polskiej" uderzył w opozycję, zarzucając jej, że nie uznaje demokracji i nie cofnęła się przez zablokowaniem wyborów. Wobec tego większość rządowa, jak stwierdził Kaczyński, zrobiła wszystko, żeby dotrzymać konstytucyjnych terminów.

- W sposób najbardziej radykalny spośród dotychczasowych przypadków okazało się, że nasza opozycja nie uznaje reguł demokratycznych. Nie respektuje zasad praworządności. Nie cofnęli się przed zablokowaniem wyborów z bardzo prostego powodu: ponieśliby w nich ciężką porażkę - argumentował prezes PiS. Jak dodał, opozycja wykorzystała do tego epidemię COVID-19, ale nawet gdyby koronawirusa nie było, „to i tak jakoś starano by się destabilizować sytuację polityczną".

Zobacz także

Kto łamie konstytucję?

Kaczyński przekonywał, że opozycja odwraca kota ogonem i zarzuca rządowi łamanie konstytucji, podczas gdy jest odwrotnie. - Jednym słowem, zupełne odwracanie sensu wszystkich pojęć – nadanie słowom kompletnie przeciwstawnego znaczenia - powiedział prezes PiS.

Większość rządowa uczyniła dokładnie wszystko, by dotrzymać terminów konstytucyjnych, by zrealizować przepisy konstytucji, tymczasem opozycja dokładnie odwrotnie

– mówił Kaczyński. Zapewnił przy tym, że odrzucając weto Senatu, PiS uratowało możliwość przeprowadzenia wyborów zgodnie z prawem i niewprowadzenia stanu wyjątkowego.

Ogłoszenie stanu klęski żywiołowej w sytuacji, w której skutecznie przeciwdziałamy epidemii na mocy istniejących przepisów, byłoby oczywistym i jawnym złamaniem konstytucji

- stwierdził prezes PiS.

Przypomnijmy, że Sejm ekspresowo uchwalił we wtorek ustawę o szczególnych zasadach organizacji tegorocznych wyborów prezydenckich. Wynika z niej m.in., że głosować będzie można zarówno w lokalu wyborczym, jak i korespondencyjnie. Oficjalnie mowa więc o kompromisie. – Wychodzimy naprzeciw wielu postulatom zgłaszanym przez opozycję – mówił poseł PiS Przemysław Czarnek.

Zobacz także

RadioZET.pl/Gazeta Polska