Zamknij

Sztab Trzaskowskiego złożył protest wyborczy. "TVP urządzała seanse nienawiści"

16.07.2020 17:41
Rafał Trzaskowski
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Komitet wyborczy Rafała Trzaskowskiego złożył do Sądu Najwyższego protest wyborczy. Sztab kandydata Koalicji Obywatelskiej podniósł takie argumenty jak: naruszenie konstytucji, wspomaganie przez TVP jednego kandydata w wyborach czy naruszenia ze strony administracji rządowej.

Pełnomocnik wyborczy komitetu Rafała Trzaskowskiego Grzegorz Wójtowicz podczas briefingu przed SN po złożeniu protestu podkreślał, że zarzuty KO dotyczą zarówno kwestii konstytucyjnych, jak i działalności TVP oraz rządu.

W naszym proteście zawarte są zarówno zarzuty dotyczące naruszenia konstytucji, czyli terminu zarządzania wyborów, o czym wielokrotnie mówili wybitni konstytucjonaliści. Mamy także zarzut, w naszej ocenie potężny, dotyczący działalności TVP i wspomagania przez nią jednego tylko z kandydatów, i dyskredytowania tylko kandydata Rafała Trzaskowskiego

- poinformował Wójtowicz.

Zobacz także

Komitet Rafała Trzaskowskiego złożył protest wyborczy. "To są tysiące nieprawidłowości"

"W naszych zarzutach zawarte są także, w naszej ocenie, naruszenia prawidłowego postępowania przez organy administracji rządowej i także wspierania przez te organy rządowe jednego z kandydatów" - dodał. Poinformował, że do protestu zostało dołączonych ponad 2 tys. indywidualnych zawiadomień o nieprawidłowościach, w tym dotyczących pozbawienia prawa wyborczego.

To są tysiące nieprawidłowości, które polegały przede wszystkim na pozbawieniu wielu wyborców prawa wyborczego

- wyjaśnił i dodał, że to wina "złej legislacji i postępowania w nagłym trybie".

"Wielu wyborców, przede wszystkim w ramach głosowania korespondencyjnego zostało pozbawionych tego prawa w skutek niedoręczenia, zbyt późnego doręczenia lub doręczenia pakietów wyborczych bez kart do głosowania" - mówił.

Nowacka po złożeniu protestu wyborczego. "Uruchomiono gigantyczną machinę państwa"

Posłanka KO Barbara Nowacka oceniła z kolei, że to nie były uczciwe wybory, bo kandydaci "nie byli traktowani po równo".

Uruchomiono gigantyczną machinę państwa, gdzie (premier) Mateusz Morawiecki odbył, jak się chwalił, 200 spotkań wyborczych, gdzie agitował wprost, gdzie nadużywano państwa i jego instytucji do działań na rzecz jednego kandydata, gdzie TVP urządzała seanse nienawiści w stosunku do jednego kandydata, a drugiego prezentowała jako najlepszego człowieka świata. To w końcu gigantyczne zaniedbania MSZ dotyczące głosowania Polonii za granicą

- wyliczała Nowacka.

Podkreśliła, że dotychczas złożone protesty wyborcze dotyczą utrudnionego dostępu do głosowania, problemów z dopisywaniem się do spisu wyborców czy głosowania korespondencyjnego.

Wybory to święto demokracji, a PiS to święto zniszczył. Dzisiaj stajemy tutaj w imieniu tych wszystkich osób, które czują, że im prawo wyborcze zostało odebrane, mówimy, że będziemy patrzeć na ręce

- podsumowała Nowacka.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/Twitter