Zamknij

Skandal na pogrzebie. Ksiądz sugerował żałobnikom, na kogo głosować w wyborach

09.07.2020 13:35
Kościół pw. Najświętszego Serca Jezusowego we wsi Boby
fot. Epegeiro/Wikimedia Commons

Proboszcz jednej z lubelskich parafii w kazaniu nawiązał do zbliżających się wyborów prezydenckich, sugerując przy tym, na kogo wierni powinni zagłosować. Wszystko działo się podczas pogrzebu. - Osoba stojąca obok mnie aż zaklęła – mówi jeden z żałobników.

Temat jawnej agitacji w polskich kościołach pojawia się podczas każdej kampanii wyborczej. Nie inaczej jest przed wyborami prezydenckimi 2020. W ostatnich tygodniach częstym widokiem są przecież plakaty Andrzeja Dudy wywieszane na kościelnych parkanach (niedawno taki wywieszono na terenie parafii w Skalmierzycach). Parafianie donoszą też o sugestiach księży, którzy podczas mszy świętych apelują o oddanie głosu na kandydata, którego popiera Sejm, a nie Senat (jak to było w Dębicy), a w ogłoszeniach publikowanych na stronach parafii twierdzą, że „jest jeszcze czas na nawrócenie po pierwszej turze wyborów”, co ma zniechęcić do głosowania na kandydata KO Rafała Trzaskowskiego, rozumianego jako „zło”. Tak właśnie było w Parafii Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny i św. Mikołaja w Czermnie w województwie świętokrzyskim.

Co więcej, jeszcze przed pierwszą turą wyborów z kościelnych ambon przemawiała minister rozwoju Jadwiga Emilewicz, a biskup Antoni Długosz poświęcił Apel Jasnogórski na porównanie premiera Mateusza Morawieckiego i ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego do ewangelistów. Ten pierwszy przecież „pochyla się nad egzystencją naszego narodu, by żyło się lepiej”, a drugi „jest przedłużeniem czynów Jezusa, troszcząc się o nasze życie i zdrowie”. Choć Episkopat upomina duchownych, by w kościołach nie uprawiać agitacji, ta wciąż się tam pojawia.

Ksiądz podczas pogrzebu mówił o wyborach 12 lipca

Takiej agitacji jak ta we wsi Boby położonej w województwie lubelskim jeszcze jednak nie było. - W najbliższą niedzielę wybory – mówił ks. Bogdan Kudelski, proboszcz parafii p.w. Najświętszego Serca Jezusowego, żegnając zmarłego. Bo wszystko działo się podczas pogrzebu.

Lokalne media, m.in. "Dziennik Wschodni, relacjonują, że duchowny nawiązywał do apelu abp. Marka Jędraszewskiego, który kilka dni temu apelował o głosowanie w drugiej turze wyborów na kandydata, "którego polityczny program jest bliski nauce społecznej Kościoła''. - Wystosował taki piękny apel – miał mówić ksiądz podczas pogrzebu na Lubelszczyźnie, sugerując, kogo należałoby poprzeć 12 lipca.

Zobacz także

– Kiedy to usłyszałem, to się zdenerwowałem. Nie tylko mnie to zdenerwowało, bo osoba stojąca obok mnie aż zaklęła – powiedział żałobnik, który przesłał „Dziennikowi Wschodniemu” nagranie fragmentu kazania ks. Kudelskiego.

Duchowny nie chciał rozmawiać z mediami. Miał tylko powiedzieć krótko: „Na pewno nikogo nie uraziłem”. Więcej na ten temat powiedział rzecznik lubelskiej kurii, ksiądz Adam Jaszcz, choć i częściowo wziął duchownego w obronę. – Jest to oczywisty przejaw odpowiedzialności za ład demokratyczny w Polsce i Kościół ma obowiązek o tym przypominać – stwierdził. Dodał jednak, że faktycznie „nie każde miejsce i czas jest właściwe do poruszania dowolnego tematu”.

Zobacz także

RadioZET.pl/Dziennik Wschodni