Zamknij

10 zł, hot dog, butelka piwa i pół litra wódki za głos. Tak przekupił wyborcę

13.07.2020 09:53
wybory prezydenckie
fot. Grzegorz Bukala/REPORTER

Nieprawidłowości podczas wyborów prezydenckich. Policja zatrzymała mieszkańca powiatu sochaczewskiego, który przekupił wyborcę hot-dogiem i butelką wódki. W zamian za korzyści materialne mężczyzna miał zagłosować na określonego kandydata.

O przekupstwie poinformowała PKW na konferencji w niedzielę. W Sochaczewie "nieznany mężczyzna poruszający się samochodem osobowym zaproponował innemu mężczyźnie pieniądze w kwocie 50 zł, do tego butelkę piwa oraz wódkę w zamian za oddanie głosu na określonego kandydata".

Zobacz także

Przekupił mężczyznę pieniędzmi i alkoholem, by zagłosował na określonego kandydata

Zgłoszenie na policję złożyła osoba z rodziny przekupionego mężczyzny. Jak poinformował st. asp. Norbert Cibor z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu, chodziło o przekupstwo wyborcze.

"Osoba to poinformowała, że mężczyzna ten otrzymał od kogoś innego korzyści materialne w zamian na zagłosowanie w określony sposób" – przekazał Cibor. Dodał, że mężczyzna potwierdził, że doszło do takiej sytuacji.

Zobacz także

Policja nie podała, co mieszkaniec powiatu sochaczewskiego otrzymał w zamian za głosowanie. "Są w tej kwestii rozbieżności. W tej chwili trwają czynności wyjaśniające z udziałem zatrzymanego

– powiedział Cibor.

Nieco więcej zdradził przewodniczący PKW.

W toku podjętych czynności ustalono, że mężczyzna w zamian za oddanie głosu zgodnie z oczekiwaniami innego mężczyzny przyjął pieniądze w kwocie 10 zł, jedną butelkę piwa, hot doga i pół litra wódki

- przekazał szef PKW Sylwester Marciniak.

Wybory prezydenckie 2020

W niedzielę od godz. 7 Polacy głosowali w II turze wyborów prezydenckich. Od północy w piątek do zakończenia głosowania w niedzielę o godz. 21 obowiązywała cisza wyborcza.

Jak poinformowała st. asp. Wioletta Szubska z Komendy Głównej Policji, w związku z odbywającymi się wyborami do godz. 21 w niedzielę doszło do 530 incydentów, z czego 468 to wykroczenia, w tym 105 naruszenia ciszy wyborczej, 251 uszkodzeń ogłoszeń i 39 przypadków niedozwolonego umieszczania plakatów.

Policjanci odnotowali również 62 przestępstwa, jak np. udzielanie korzyści majątkowej w zamian za określony sposób głosowania, znieważenie prezydenta, niszczenie mienia.

Do incydentów dochodziło m.in w Białymstoku, Krakowie, Wrocławiu i Katowicach, Bydgoszczy, Gdańsku i Kielcach. W większości były to drobne incydenty, głównie zrywanie czy zamalowywanie plakatów wyborczych.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP