Zamknij

PiS boi się przegranej Dudy? SE: Kaczyński rozważa stan wyjątkowy

16.06.2020 10:44
Andrzej Duda
fot. Zbyszek Kaczmarek/Reporter

W szeregach PiS daje się zauważyć coraz większą niepewność dotyczącą wyniku tegorocznych wyborów prezydenckich. Jak informuje "Super Express", Jarosław Kaczyński ma rozważać jeden radykalny scenariusz, gdyby szanse Rafała Trzaskowskiego w starciu z Andrzejem Dudą znacząco wzrosły. 

I tura wyborów prezydenckich już za 12 dni. Sondaże nadal wskazują przewagę walczącego o drugą kadencję Andrzeja Dudy, ale ta nad Rafałem Trzaskowskim się zmniejsza. Kandydatowi KO poparcie rośnie, popieranemu przez PiS prezydentowi maleje. Dudę na tę chwilę popiera ok. 40 proc. wyborców, Trzaskowskiego niewiele mniej niż 30 proc. 

W II turze obecna głowa państwa pokonuje aktualnego prezydenta Warszawy, ale dosłownie o włos. Przegrywa natomiast w hipotetycznym pojedynku z trzecim w stawce niezależnym kandydatem Szymonem Hołownią. W szeregach Prawa i Sprawiedliwości słychać już o nerwowości oraz poszukiwaniu rozwiązania, które mogłoby zatrzymać niekorzystną dla Andrzeja Dudy tendencję spadkową. 

PiS myśli o stanie wyjątkowym? Chce zwiększyć szanse Dudy

- Są ponoć badania sondażowe, które wcale nie dają zwycięstwa w drugiej turze Dudzie, ale Trzaskowskiemu – mówi "Super Expressowi" ważny polityk PiS, pragnący zachować anonimowość. Zdradza też dziennikowi tajny plan awaryjny, jaki Jarosław Kaczyński i jego otoczenie ma szykować, aby za wszelką cenę zatrzymać obecnego prezydenta w pałacu na Krakowskim Przedmieściu. 

To może być wprowadzenie stanu wyjątkowego i odłożenie wyborów. Sytuacja na Śląsku związana z koronawirusem jest fatalna, a przy jeszcze większym natężeniu epidemii uzasadnione byłoby wprowadzenie stanu wyjątkowego. Czekamy

- twierdzi informator "SE". - Kiedy startowała Małgorzata Kidawa-Błońska byliśmy pewni zwycięstwa w pierwszej turze. Teraz, kiedy pojawił się Trzaskowski, boimy się, że przegramy - dodaje. Co na to opozycja? Borys Budka wskazuje, że w obecnej sytuacji wszystko jest możliwe.

Zobacz także

 - Po tych ludziach spodziewam się wszystkiego. W PiS widać coraz większy strach przed porażką Dudy, a raz zdobytej władzy nie będą chcieli oddać. Ale Rafał Trzaskowski wygra wybory w lipcu, w sierpniu, czy we wrześniu. Jesteśmy przygotowani na każdy wariant – komentuje w rozmowie z "SE" przewodniczący PO. 

Wybory prezydenckie 2020

Wybory prezydenckie mają się odbyć w niedzielę 28 czerwca, a ewentualna (choć biorąc po uwagę sondaże coraz bardziej prawdopodobna) II tura zaplanowana jest na 12 lipca. Głosowanie odbędzie się w systemie hybrydowym - częściowo korespondencyjnie, a częściowo w lokalach wyborczych przy zachowaniu reżimu sanitarnego.

Zobacz także

W wyborach startują: ubiegający się o reelekcję prezydent Andrzej Duda (popierany przez PiS), Rafał Trzaskowski (KO), Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL). Robert Biedroń (Lewica), Krzysztof Bosak (Konfederacja), Waldemar Witkowski (Unia Pracy) oraz kandydaci niezależni: Szymon Hołownia, Paweł Tanajno, Stanisław Żółtek, Mirosław Piotrowski i Marek Jakubiak.

RadioZET.pl/se.pl