WP: PiS rozważał wcześniejszy termin wyborów. W grę wchodził nawet 14 czerwca

03.06.2020 16:38
PiS
fot. PAP

Marszałek Sejmu ogłosiła w środę ostateczną datę wyborów prezydenckich. I tura odbędzie się, jak już wcześniej zapowiadano, 28 czerwca. Jak jednak wynika z nieoficjalnych ustaleń Wirtualnej Polski, bardzo poważnie rozważane były wcześniejsze terminy. 

Chociaż zapowiadano to od kilku tygodni, w środę otrzymaliśmy od marszałek Sejmu oficjalny komunikat - I tura wyborów prezydenckich odbędzie się w niedzielę 28 czerwca, a ewentualna (choć biorąc pod uwagę ostatnie sondaże praktycznie pewna) II tura dwa tygodnie później. Ogłoszenie terminu wyborów rozpoczyna oficjalnie kampanię wyborczą.

Otrzymałam z PKW pismo, w którym PKW nie zgłasza żadnych uwag do kalendarza wyborczego przedstawionego przeze mnie, niedługo to moje postanowienie zostanie opublikowane w Dzienniku Ustaw i będziemy mogli powiedzieć, że rozpoczynamy kampanię wyborczą

- powiedziała Witek w środę na konferencji prasowej w Sejmie. - Mam nadzieję, że wszystkie czynności wyborcze będą przeprowadzone bardzo sprawnie - przyznała, dodając, że - jej zdaniem - opozycja "torpedowała" każdy pomysł.

Zobacz także

- Zobaczyliśmy kolejną obstrukcję nie tylko w Senacie, gdy ustawa była trzymana 29 dni, ale też zaczęła się "akcja ulica, zagranica", więc widać, że opozycja świetnie czuje się w chaosie, destrukcji i awanturze politycznej - powiedziała, dodając, że "wcale nie było dobrej woli, żeby się porozumieć i żeby wybory się odbyły".

WP: Witek chciała ogłosić wybory 14 lub 21 czerwca

Okazuje się jednak, że data 28 czerwca wcale nie była pewna. Partii rządzącej od początku zależało na jak najwcześniejszym terminie oraz sytuacji, gdy kalendarz wyborczy udało by się "zmieścić" przed upływem kadencji Andrzeja Dudy. Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej sprzed tygodnia grzmiał, że ostatnia niedziela czerwca to najpóźniejszy możliwy termin, jaki w ogóle jest brany pod uwagę.

Zobacz także

Jak się jednak nieoficjalnie dowiedziała Wirtualna Polska, rozważane były także wcześniejsze daty - konkretnie 14 albo 21 czerwca. Rozmówcy portalu, pragnący zachować anonimowość, przyznają, że to na jeden z tych dni Elżbieta Witek planowała wyznaczyć wybory prezydenckie. Plany te - z jej oraz kierownictwa PiS perspektywy - "pokrzyżował" jednak Senat, który procedował ustawę o organizacji wyborów aż do poniedziałku. 

Wybory prezydenckie 2020 

Jak wynika z informacji uzyskanych przez Polską Agencję Prasową, zgodnie z kalendarzem wyborczym, który pozytywnie zaopiniowała PKW, termin rejestracji komitetów wyborczych minie w piątek 5 czerwca, a 10 czerwca mnie termin rejestracji nowych kandydatów, do czego potrzebne jest minimum 100 tys. podpisów z poparciem dla danej kandydatury. Zarządzenie marszałek Sejmu, do którego będzie załączony kalendarz wyborczy, nie zostało jeszcze opublikowane w Dzienniku Ustaw.

Zobacz także

Przypomnijmy, że we wtorek weszła w życie ustawa o szczególnych zasadach organizacji wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r. Przewiduje ona, że głosowanie odbędzie się metodą mieszaną – w lokalach wyborczych oraz dla chętnych – korespondencyjnie. Choć ustawa zakłada możliwość ponownej rejestracji kandydatów, którzy mieli wziąć udział w wyborach prezydenckich 10 maja (bez konieczności ponownego zbierania podpisów poparcia), to daje też prawo startu nowym kandydatom.

RadioZET.pl/wp.pl/PAP