Zamknij

"Gdzie pan był, panie prezydencie?". Tłumy podczas przemówienia Trzaskowskiego

14.06.2020 18:16
Rafał Trzaskowski
fot. PAP

Co pan zrobił dla dzieci, które były zaszczuwane, padały ofiarą nienawiści? – pytał w niedzielę prezydenta Andrzeja Dudę jego kontrkandydat w nadchodzących wyborach Rafał Trzaskowski (KO). Zapytał też Dudę, dlaczego pozwolił na likwidację programu in vitro i na chaos w edukacji.

Rafał Trzaskowski wystąpił w niedzielę na wrocławskim Rynku. Jego wystąpienie poprzedziła przedmowa prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka. Prezydent Warszawy, walczący o fotel głowy państwa, podkreślał m.in., że miasto to jest symbolem i inspiracją dla całej Polski.

Potrafiliście odbudować to miasto od podstaw, potrafiliście to robić razem, niezależnie od tego, skąd przybyliście, i to jest dla nas dobry znak. (...) My też odbudujemy Polskę po tej epidemii, odbudujemy Polskę po złej władzy i tak jak we Wrocławiu, dodamy coś od siebie

– zadeklarował polityk, którego przemówienia słuchały tłumy ludzi (co widać na poniższym nagraniu). Kandydat Koalicji Obywatelskiej zarzucił rządzącym, że przez cały czas próbują dzielić Polaków i skierował do Prawa i Sprawiedliwości i prezydenta Andrzeja Dudy szereg pytań.

Zobacz także

"Kiedy padają pytania o to, co dzisiejsza władza i pan prezydent zrobili dla ludzi, trzeba zapytać: a co pan zrobił dla tych, którzy z jakiegoś powodu nie mogą mieć dzieci? A co pan zrobił dla tych wszystkich, dla których jedyną szansą na szczęście jest program in vitro? Dlaczego się z tego programu wycofaliście?"

– pytał Trzaskowski. - Co pan zrobił dla tych, którzy dzieci stracili, co pan zrobił dla ludzi samotnych? – dopytywał kandydat KO na prezydenta. Kolejne pytania dotyczyły tego, co Andrzej Duda zrobił dla rodziców dzieci z niepełnosprawnościami, gdzie był, kiedy we Wrocławiu rodził się strajk kobiet, a także, kiedy wprowadzono chaos w edukacji i zaszczuwano nauczycieli.

Gdzie pan był, panie prezydencie, gdy wprowadzano ten chaos? Czy pan tak samo ślęczał nad lekcjami z dzieciakami tak jak moja żona, jak ja, jak miliony rodziców w tym kraju, do późnych godzin nocnych po to, żeby wkuwać na pamięć niepotrzebne fakty, tak jak 20 lat temu?

– pytał polityk, przekonując, że największą szansą dla młodego pokolenia jest nowoczesna, europejska edukacja – taka, która uczy zaangażowania obywatelskiego, poszanowania dla konstytucji i tego, że trzeba walczyć z kłamstwem i manipulacją.

Zobacz także

Trzaskowski zapytał też prezydenta, co zrobił dla dzieci, które były zaszczuwane, które padały ofiarą nienawiści. - Marian Turski, jeden z naszych bohaterów, mówił w 75-lecie wyzwolenia obozu w Oświęcimiu: nie bądźcie obojętni, gdy ktoś jest stygmatyzowany. Nie wolno być obojętnym, zwłaszcza prezydentowi Rzeczypospolitej – podkreślił polityk.

- Co pan zrobił dla tych dzieci, które nawet nie mają szansy na specjalistyczną poradę, dlatego że nic, absolutnie nic nie zrobiliście dla psychiatrii dziecięcej? – dopytywał obecny prezydent Warszawy. W pewnym momencie przemówienie Trzaskowskiego zostało na chwilę przerwane, gdyż jeden z uczestników wiecu zasłabł. Konieczne była interwencja lekarza. 

Rafał Trzaskowski: 28 czerwca potrzeba obywatelskiego zrywu

Rafał Trzaskowski podkreślał, że wierzy w Polskę, która "jest jedna dla wszystkich, Polskę równych szans, Polskę wolną od kłamstwa". - Wierzę w Polskę, która uczy szacunku dla innych, gdzie nie ma równych i równiejszych, gdzie silniejsi pomagają słabszym - mówił. Dodał, że wierzy w Polskę szukającą partnerów w Unii Europejskiej, a nie wrogów.

Tego typu wybory zdarzają się raz na pokolenie i dlatego musimy być gotowi na to wyzwanie (…) 28 czerwca odpowiada na niesłychanie istotne pytanie - czy akceptujemy zło, czy temu złu jesteśmy gotowi się przeciwstawić. (…) Wygramy tylko, jeśli będzie razem

- zaapelował. Ocenił, że 28 czerwca "potrzeba obywatelskiego zrywu" i dodał, że nadszedł najwyższy czas by słowom: uczciwość, równość, sprawiedliwość "przywrócić właściwe znaczenie"

Wybory prezydenckie 2020

Wybory prezydenckie mają się odbyć w niedzielę 28 czerwca, a ewentualna (choć biorąc po uwagę sondaże coraz bardziej prawdopodobna) II tura zaplanowana jest na 12 lipca. Głosowanie odbędzie się w systemie hybrydowym - częściowo korespondencyjnie, a częściowo w lokalach wyborczych przy zachowaniu reżimu sanitarnego.

Zobacz także

W wyborach startują: ubiegający się o reelekcję prezydent Andrzej Duda (popierany przez PiS), Rafał Trzaskowski (KO), Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL). Robert Biedroń (Lewica), Krzysztof Bosak (Konfederacja), Waldemar Witkowski (Unia Pracy) oraz kandydaci niezależni: Szymon Hołownia, Paweł Tanajno, Stanisław Żółtek, Mirosław Piotrowski i Marek Jakubiak.

RadioZET.pl/PAP/Facebook