Zamknij

Wybory 2020. Kosiniak-Kamysz: tylko ja mogę wygrać z Dudą

29.05.2020 07:32
Władysław Kosiniak-Kamysz
fot. PAP

Powołujemy parlamentarny zespół ds. wyjaśnienia afery ministra Szumowskiego – zapowiada prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz w rozmowie z "Rzeczpospolitą". Polityk zadeklarował również, że tylko on jest w stanie wygrać z urzędującym prezydentem Andrzejem Dudą. 

W najnowszej "Rzeczpospolitej" ukazał się wywiad z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. Prezes PSL i kandydat ludowców na urząd prezydenta został w nim m.in. zapytany, kiedy – jego zdaniem – powinny odbyć się wybory prezydenckie.

Kosiniak-Kamysz o wyborach prezydenckich

- W bezpiecznym, rzetelnie przygotowanym terminie. Niestety, przez błędne decyzje lub brak decyzji rządzących, mamy sytuację nieopisaną w konstytucji – ocenia Kosiniak-Kamysz. Jego zdaniem w takiej sytuacji potrzebne jest porozumienie wszystkich sił politycznych, żeby wyjść z kryzysu.

Polacy są już zmęczeni i chcieliby znać datę wyborów. Nie jest możliwe jej określenie bez publikacji uchwały Państwowej Komisji Wyborczej, a z tym premier Mateusz Morawiecki zwleka od 10 maja

– mówi, dodając: - Jeżeli działamy w stanie nieopisanym w konstytucji i zostanie wyznaczony termin przez marszałek Sejmu na 28 czerwca, to wszystkie siły polityczne nie będą kwestionować wyniku wyborów i daty zarządzenia tych wyborów" – uważa Kosiniak-Kamysz, dodając, że trzeba zakończyć jak najszybciej prace w Senacie. 

Zobacz także

– podkreśla. Dopytywany, czy wybory powinny być korespondencyjne, czy hybrydowe, bo – jak zaznacza gazeta – sam minister zdrowia przesyła w tej kwestii sprzeczne sygnały, Kosiniak-Kamysz odpowiada: "Komunikaty ministra Łukasza Szumowskiego to jakaś masakra".

Parlament wyjaśnia aferę związaną z ministrem Szumowskim?

Jak wyjaśnia, "najpierw usłyszeliśmy, że maseczek nie trzeba będzie nosić, później, że będziemy chodzić w nich przez dwa lata, a po miesiącu, że nie musimy ich jednak nosić". "Minister zdrowia jest tak zastraszony albo wystraszony, że wszystkie decyzje podejmuje, opierając się nie na rzetelności postępowania medycznego, tak jak było na początku epidemii, tylko na strachu politycznym. A strach wymusza lojalność partyjną" – ocenia.

Jeżeli potwierdzi się, że z Ministerstwa Zdrowia i z ministerstwa nauki urządzono przepompownię pieniędzy dla rodziny Szumowskich – jest mowa o 300 mln zł, a to jest budżet 5-6 szpitali powiatowych, to nie mamy państwa z tektury, tylko iluzję państwa

– podkreśla. Pytany, czy jego zdaniem minister zdrowia powinien podać się do dymisji, Kosiniak-Kamysz odpowiada, że "w czasach rządów PiS nie doszło jeszcze do żadnej honorowej dymisji". - Powołujemy parlamentarny zespół ds. wyjaśnienia afery Szumowskiego" – zapowiada. "Nie wierzymy, że zadziałają służby, nie wierzymy w prokuraturę – dodaje. Jego zdaniem sprawę mogą wyjaśnić jedynie posłowie opozycji.

Szef PSL o starcie Rafała Trzaskowskiego

Kosiniak-Kamysz nie uważa, by Rafał Trzaskowski, biorąc udział w wyborach prezydenckich, pokrzyżował mu plany kampanijne. - Start Trzaskowskiego to misja ratunkowa PO – uważa lider ludowców.

W Platformie uznali, że ratowanie formacji jest najważniejsze, dlatego rzucili na wybory najsilniejszego przedstawiciela, który nie chciał wcześniej kandydować

– mówi szef PSL. Jego zdaniem obecny prezydent Warszawy może dostać bardzo dobry wynik w pierwszej rundzie, po czym przegrać z kretesem drugą, bo mobilizuje się bardziej elektorat przeciwnika niż własny.

Zobacz także

- Wyborcy opozycji chcą, żeby wybory były skuteczne i wygrane, a naprzeciwko prezydenta Dudy stanął kandydat najskuteczniejszy" – zaznacza. - Mam największe szanse na pokonanie Andrzeja Dudy w drugiej rundzie, dlatego będę walczył do samego końca - podkreśla Kosiniak-Kamysz.

Wybory prezydenckie 2020. Kiedy się odbędą?

Wciąż nie wiadomo, kiedy dokładnie odbędą się zaplanowane na ten rok wybory prezydenckie. Nie udało się zorganizować głosowania w pierwotnym, przewidzianym na 10 maja, terminie. Teraz trwa "przeciąganie liny" między rządzącymi a opozycją. Ustawa dot. wyborów jest obecnie w Senacie, który zajmie się nią w przyszłym tygodniu. Przewiduje się, że wybory mogą się odbyć na przełomie czerwca i lipca. 

Start w powszechnej elekcji ogłosili już: walczący o reelekcję prezydent Andrzej Duda (popierany przez PiS), prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski (KO), Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL), Robert Biedroń (Lewica), Krzysztof Bosak (Konfederacja), a także kandydaci niezależni: Szymon Hołownia, Paweł Tanajno, Stanisław Żółtek, Marek Jakubiak i Mirosław Piotrowski. 

RadioZET.pl/PAP