Bosak ostro o umowie Kaczyński-Gowin. "To naruszenie praworządności"

07.05.2020 07:53
Bosak ostro o umowie Kaczyński-Gowin. "To naruszenie praworządności"
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Wybory prezydenckie 2020 najprawdopodobniej nie odbędą się w maju - tak wynika ze środowego komunikatu Jarosława Gowina i Jarosława Kaczyńskiego. "Rozwiązanie" to w ostrych słowach komentuje opozycja, w tym m.in. kandydat na prezydenta z ramienia Konfederacji, Krzysztof Bosak.

Wybory prezydenckie 2020 nie odbędą w terminie, który początkowo forsował PiS - 10 maja. W środę wieczorem Jarosław Gowin (Porozumienie) i Jarosław Kaczyński (PiS) wydali w tej sprawie oświadczenie. Wynika z niego, że Sąd Najwyższy ma stwierdzić ma orzec o nieważności wyborów ( w opublikowanym dokumencie zostało to ujęte jako "przewidywane stwierdzenie przez SN nieważności wyborów) 10 maja a nowe wybory prezydenckie 2020 mają odbyć się w najbliższym możliwym terminie.

Członkowie opozycji nie szczędzą ostrych słów krytyki pod adresem tego "porozumienia", które jest ich zdaniem ściśle bezprawne i niekonstytucyjne.

Bezprawna jest próba przerwania wyborów oraz zapowiedź tego, co zrobi Sąd Najwyższy. To naruszenie praworządności

- stwierdził kandydat Konfederacji na prezydenta Krzysztof Bosak komentując stanowisko Kaczyńskiego oraz Gowina.

Właściwym środkiem konstytucyjnym dla odsunięcia wyborów w sytuacji nadzwyczajnej, jaką mamy w tej chwili jest wprowadzenie stanu nadzwyczajnego

– podkreślił Bosak.

Polityk wskazał na konstytucję, która według niego "jasno wskazuje, że gdy zwykłe środki konstytucyjne dla ochrony zdrowia i praw obywateli, także praw politycznych obywateli nie są wystarczające".

Zobacz także

Należy wprowadzić stan nadzwyczajny, a stan nadzwyczajny powoduje automatyczne wydłużenie kadencji urzędującego prezydenta i automatyczne odsunięcie wyborów o 3 miesiące

 - powiedział Bosak. Przypomniał, że takie rozwiązania zaproponował jako pierwszy, przekonując, że jest ono "najprostsze i najwłaściwsze w tej sytuacji".

Zobacz także

Próba przerwania trwających wyborów, unieważnienia ich i rozpoczęcia ich od nowa jest bezprawna, jak również zapowiedź tego, co zrobi Sąd Najwyższy jest oczywistym złamaniem i niezależności Sądu Najwyższego i naruszeniem praworządności

-  ocenił. Jak zauważył, "przecież to nie spotkanie panów Gowina i Kaczyńskiego jest miejscem ustalania orzeczeń Sądu Najwyższego - nie mają żadnego prawa ustalać jego orzeczeń, zanim one zapadną". Jego zdaniem "podawanie do publicznej wiadomości, co postanowił Sąd Najwyższy jest oczywistym naruszeniem praworządności".

Bosak: chaos i paraliż w państwie

Polityk ocenił, że "spory wewnątrz obozu rządzącego przekładają się na pogłębiający się chaos w państwie i paraliż normalnych procedur demokratycznych".

Zobacz także

Czekamy na potwierdzenie podanych informacji, będziemy obserwować, jakie decyzje będą podejmować najważniejsze osoby w państwie. Na razie to są tylko zapowiedzi, więc będę obserwować uważnie

– stwierdził.

Umowa Gowina i Kaczyńskiego

W środę około godziny 22.00 (zaraz po debacie prezydenckiej w TVP) Polska Agencja Prasowa opublikowała komunikat, z którego wynika że Jarosław Kaczyński i Jarosław Gowin zawarli wspólne stanowisko ws. wyborów prezydenckich 2020.

Zobacz także

Poinformowali, że "po 10 maja 2020 r. oraz przewidywanym stwierdzeniu przez SN nieważności wyborów, wobec ich nieodbycia, Marszałek Sejmu ogłosi nowe wybory prezydenckie w pierwszym możliwym terminie". Dodali, że wybory odbędą się w trybie korespondencyjnym, a Porozumienie poprze ustawę o głosowaniu korespondencyjnym i jednocześnie przedstawi, w uzgodnieniu z PiS, propozycję jej nowelizacji.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP