"Balonik pękł", "treść mizerna", "mocne wejście". Komentarze po konwencji Dudy

15.02.2020 17:51
Andrzej Duda
fot. PAP

Konwencja inaugurująca kampanię prezydenta Andrzeja Dudy miała w sobie sporo rozmachu. Czy jednak niosła za sobą jakąś konkretną treść? Niektórzy uważają, że tak, inni byli wobec niej bardziej krytyczni. Zebraliśmy najciekawsze komentarze po sobotnim wydarzeniu.

W sobotę w warszawskiej Hali Expo XXI odbyła się konwencja inaugurująca kampanię wyborczą ubiegającego się o reelekcję prezydenta Andrzeja Dudy. Głowie państwa towarzyszyła rodzina - małżonka Agata Kornhauser-Duda, córka Kinga oraz rodzice.

Zobacz także

Podczas wydarzenia oprócz prezydenta przemawiali też najważniejsi politycy związani z jego macierzystą partią, czyli Prawem i Sprawiedliwością - prezes Jarosław Kaczyński, była premier (obecnie eurodeputowana Beata Szydło) i aktualny szef rządu Mateusz Morawiecki. 

Komentarze po konwencji Andrzeja Dudy

Co oczywiste, konwencja wywołała w sieci sporo komentarzy, zarówno wśród publicystów, jak i innych polityków. Przytoczmy więc poniżej kilka przykładów, zarówno pozytywnie, jak i negatywnie oceniających całe wydarzenie.

"Konwencja Andrzeja Dudy na bogato. Przepych, który bije po oczach. Wydaje się, że PiS teraz bardziej potrzebny jest umiar, skromność i pokora"- napisał Jacek Nizinkiewicz z "Rzeczpospolitej". 

"Mocne wejście prezydenta Dudy w kampanię. Wystąpienie w stylu: "chcę, wierzę, że mogę i potrafię". Klasyka kampanii, ale porównując je nie tylko z wystąpieniem PBK, gdy ogłaszał walkę o reelekcję,ale i nijakimi medialnymi prezentacjami Kidawy- Błońskiej i Hołowni to- zdał egzamin" - ocenił Wojciech Wybranowski z "Do Rzeczy".

"Forma konwencji PiS świetna, treść na razie mizerna" - lakonicznie skomentował Wojciech Szacki z "Polityki".

"Wyjątkowo niemrawa konwencja PiS z elementami kabaretowymi. Pieniądze wyrzucone w błoto, bo przekaz o tym, że Duda jest obrońcą konstytucji oraz inspiratorem polityki PiS do centrum i tak nie trafi, a wyborca PiS i tak na niego zagłosuje" - nie miała z kolei litości Renata Grochal z "Newsweeka". 

"Konwencja mobilizująca stały elektorat, ale nie pozyskująca nowego" - zauważyła zaś Joanna Miziołek z "Wprost".

"Balonik pękł: konwencja Dudy zapowiadana jako wielkie wow się skończyła i prawdę mówiąc nic z niej nie zostaje #nuda2020 Nie padło najważniejsze - zapowiedź weta 2 mld dla TVP tylko rytualne zaklęcia <<JA jestem prezydentem i to JA decyduję”, a wszyscy i tak wiedzą jak jest...>> - nie pozostawił suchej nitki Jan Grabiec z PO. 

"Po dzisiejszej konwencji PiS nie ma wątpliwości - PAD po maju nadal chce być prezydentem tylko zwolenników PiS. A prezesem prezydenta nadal będzie J. Kaczyński. Odpartyjnienie prezydentury to jedyna szansa na przywrócenie normalności. Polska to nie elektorat tej, czy innej partii" - stwierdził natomiast kontrkandydat Dudy Szymon Hołownia. 

"Trudno uwierzyć, że to koniec wystąpienia PAD! Żadnej oferty na przyszłość! Jedynie wspomnienia z licznych podróży krajowych i zagranicznych na koszt państwa. Brak programu, brak pomysłu, jedynie światełka i lasery" - napisał Dariusz Klimczak z PSL. 

Wybory prezydenckie 2020

Wybory prezydenckie odbędą się 10 maja - ogłosiła w środę marszałek Sejmu Elżbieta Witek. Wedle przepisów, ewentualna II tura (w przypadku, gdyby żaden z kandydatów nie uzyskał wystarczającej większości głosów) odbędzie się dwa tygodnie później, czyli 24 maja. 

Zobacz także

Do tej pory zamiar udziału w wyborach prezydenckich zadeklarowali: Małgorzata Kidawa-Błońska (PO), Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL), Robert Biedroń (Lewica), Krzysztof Bosak (Konfederacja) i publicysta Szymon Hołownia. Oficjalnie chęci ubiegania się o kolejną kadencję nie ogłosił urzędujący prezydent Andrzej Duda. Jego obecna kadencja upływa 6 sierpnia. 

RadioZET.pl/Twitter/PAP