Zamknij

Kidawa-Błońska zawiesza kampanię prezydencką. Apeluje też o bojkot wyborów

29.03.2020 15:43
Małgorzata Kidawa-Błońska
fot. PAP

Zawieszam całkowicie swoją kampanię. Będę zajmowała się tylko tym, co dotąd, czyli będę realizowała zadania, którą stoją przed posłem Rzeczypospolitej - zadeklarowała w niedzielę kandydatka Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska. Zaapelowała także o bojkot wyborów prezydenckich, jeżeli faktycznie miałyby odbyć się 10 maja. 

W liście, który został opublikowany w sobotę na Facebooku Kidawa-Błońska zwraca się do "wszystkich kandydatów na urząd Prezydenta RP". "Jako naród, jako wspólnota stanęliśmy przed niebezpieczeństwem, które nie ma precedensu w naszej najnowszej historii. Zagrożone jest życie, zdrowie oraz byt Polek i Polaków. Nie ma dziś w Polsce innego zadania niż walka z epidemią i jej skutkami" - podkreśliła wicemarszałek Sejmu.

"W tej sytuacji organizowanie wyborów prezydenckich byłoby działaniem wręcz zbrodniczym. Nie wolno narażać życia ludzkiego – z tą zasadą powinien zgodzić się każdy" - dodała. "Szczególnie ktoś kto chce ubiegać się o najwyższy urząd w państwie. Nie wyobrażam sobie jak można prosić ludzi o zaufanie i jednocześnie namawiać ich, aby ryzykowali swoim życiem i zdrowiem" - napisała Kidawa-Błońska. Dlatego, jak oświadczyła, "wybory 10 maja 2020 roku nie mogą się odbyć!".

"Jeśli jednak rządzący będą trwać w tym uporze, to muszą wiedzieć, że ponoszą pełną odpowiedzialność za straszliwe skutki dla życia i zdrowia obywateli. W takiej sytuacji apeluję do wszystkich, wyborców, aby nie uczestniczyli w wyborach 10 maja 2020 roku. Jeśli nie można inaczej niech odpowiedzią na nieodpowiedzialność władzy będzie powszechny bojkot [...] Proszę wszystkich obywateli: zostańcie w domu! Zadbajcie o siebie i najbliższych. Jeśli możecie, pomóżcie sąsiadom i każdemu, kto tej pomocy potrzebuje

- podkreśliła Kidawa-Błońska. Jej zdaniem "wybory powinny się odbyć wtedy, kiedy będzie to możliwe i bezpieczne dla ludzi". "Jednocześnie wzywam pozostałych kandydatów, aby zrobili to co ja. Czas na jasną deklarację. Dziś wszyscy zdajemy test na odpowiedzialność i przyzwoitość. Jeśli zachowamy jedność, pokonamy wszelkie przeciwieństwa" - napisała kandydatka KO.

Kidawa-Błońska zawiesza swoją kampanię

Rzecznik sztabu Kidawy-Błońskiej Adam Szłapka powiedział, że list i zawarty w nim apel nie oznaczają rezygnacji kandydatki z udziału w wyborach, jest jedynie apelem do wszystkich innych kandydatów o ich bojkot, jeśli miałaby się odbyć 10 maja. - Wybory muszą odbywać się w bezpiecznym terminie - zaznaczył Szłapka. 

Zobacz także

Jeszcze tego samego dnia Kidawa-Błońska ogłosiła podczas konferencji prasowej pod Sejmem, że zawiesza swoją kampanię. Zwróciła się też do swoich kontrkandydatów, że teraz jest czas, aby powiedzieć jasno i wyraźnie, że 10 maja wybory prezydenckie nie mogą się odbyć.

Zawieszam całkowicie swoją kampanię. Będę zajmowała się tylko tym, co dotąd, czyli będę realizowała zadania, którą stoją przed posłem Rzeczypospolitej

- dodała. Przypomnijmy, że wybory prezydenckie zaplanowane są na 10 maja, a udział w nich zadeklarowali dotychczas m.in. ubiegający się o reelekcję prezydent Andrzej Duda (popierany przez PiS), Małgorzata Kidawa-Błońska (KO), Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL), Robert Biedroń (Lewica), Krzysztof Bosak (Konfederacja), Szymon Hołownia.

Zobacz także

Wśród dużej części opozycji dominuje jednak pogląd, że z powodu epidemii koronawirusa elekcja powinna zostać przesunięta na jesień lub nawet na za rok. Innego zdania jest partia rządząca, zdaniem której wdrożone przez rząd restrykcje spowodują, iż zorganizowanie powszechnego głosowania w maju będzie możliwe.

 RadioZET.pl/PAP/Facebook