Zamknij

Hołownia zakłada "Polskę 2050". Zagłosuje przeciwko "wizji prezydentury Dudy"

30.06.2020 16:05
Szymon Hołownia
fot. Mateusz Jagielski/East News

Szymon Hołownia zakłada nowy ruch społeczny. - Ze wspaniałego poruszenia, które złożyło się na kampanię prezydencką, powstanie ruch społeczny i obywatelski w formie stowarzyszenia o nazwie "Polska 2050" - zapowiedział we wtorek niezależny kandydat na prezydenta w niedzielnych wyborach. Dodał, że w II turze będzie głosował przeciwko "wizji prezydentury Andrzeja Dudy".

Szymon Hołownia przekonywał, że głosowanie w wyborach prezydenckich jest obywatelskim obowiązkiem. "To nie tylko prawo (...), nie możemy i nie powinniśmy uchylać się od brania odpowiedzialności za los wspólnoty, bo od naszych decyzji zależy nie tylko nasz własny komfort i nasza własna przyszłość, ale całej polskiej wspólnoty" - podkreślił.

Niezależny kandydat, który w niedzielnych wyborach prezydenckich uzyskał 13,87 proc. i zajął trzecie miejsce, oświadczył, że jego ruch nie udzieli przed II turą wyborów poparcia żadnemu kandydatowi na prezydenta. "Nie jestem panem waszych sumień" - zwrócił się do swych sympatyków.

Nasz ruch nie udzieli poparcia żadnemu kandydatowi w drugiej turze wyborów. Sam pójdę na wybory prezydenckie. Będę głosował przeciwko wizji prezydentury Andrzeja Dudy

- dodał.

Sprawdź: Andrzej Duda: Program wyborczy

Szymon Hołownia zakłada nowy ruch społeczny "Polska 2050"

Hołownia podkreślił, że nazwa jego nowego ruchu społecznego mówi o wszystkim, co chce robić. Jak dodał, nazwa "Polska 2050" wskazuje, że jest to czas mniej więcej jednego pokolenia.

Chciałbym, żeby to było jasne, że to nie będzie tak, że Polska 2050 nagle staje się partią polityczną, jakaś część tego ruchu, w sytuacji, w której będzie to niezbędne i potrzebne być może stanie się partią polityczną, natomiast ta część ekspercka, ta część działalności społecznej - one nigdy nie będą partią polityczną, bo mamy różnych Polaków, a ja chcę być szefem ruchu, który, o ile ludzie będą chcieli, zgrupuje różnych Polaków

- powiedział Hołownia. 

Kandydat na prezydenta w niedzielnych wyborach prezydenckich dodał, że ma propozycję dla Rafała Trzaskowskiego. "Przygotowaliśmy 4-punktowe minimum dla bezpartyjnej prezydentury. Przekażemy je Rafałowi Trzaskowskiemu" - powiedział podczas konferencji prasowej.

Hołownia: Cztery kryteria bezpartyjnej prezydentury

Szymon Hołownia przedstawił kandydatowi KO cztery filary dotyczące prezydenckiego weta. Zapewnił jednak, że nie ma mowy o przenoszeniu poparcia, każdy jego wyborca zadecyduje 12 lipca osobiście.   

"Po pierwsze minimum bezpartyjnej prezydentury powinno opierać się o trzy weta, o których mówiłem w swoim programie. +Weto demokratyczne+, czyli zobowiązanie prezydenta, że nie podpisze żadnej ustawy, która nie przeszła normalnego cyklu legislacji, z konsultacjami społecznymi oraz oceną skutków prawną i finansową. To są rzeczy, które są elementarzem stanowienia prawa, ale w Polsce za rządów PiS nim być przestało" - podkreślił.

Hołownia wskazał też na "weto zielone", czyli oczekiwanie, że prezydent RP "zawetuje każdą ustawę, która oddali nas od celu, jakim jest neutralność klimatyczna Polski w 2050 r., pogłębi kryzys wodny lub będzie naruszała czy wręcz dewastowała nasz skarb jakim jest nasze środowisko naturalne".

Drugie kryterium to zatrudnienie na czterech kluczowych stanowiskach w Kancelarii Prezydenta osób, które nigdy nie należały do żadnej partii politycznej. Te stanowiska to szef kancelarii, ministrowie odpowiedzialni za kwestie prawne i zagraniczne oraz szef BBN - zapowiedział.

Kryterium trzecie to niezwłoczne złożenie wniosku do NIK o przeprowadzenie kontroli państwowych i samorządowych osób prawnych i innych państwowych i samorządowych jednostek organizacyjnych pod względem legalności, gospodarności, celowości i rzetelności w zakresie zatrudniania w nich pracowników według lojalności partyjnej, a nie kwalifikacji tak, by "opinia publiczna mogła poznać skalę tej patologii".

Sprawdź: Rafał Trzaskowski. Program wyborczy

Hołownia: wystąpimy w wyborach parlamentarnych

Hołownia był pytany na konferencji prasowej, czy wraz z zapowiadanym stowarzyszeniem Polska 2050 weźmie udział w następnych wyborach parlamentarnych. Odparł, że nie wiadomo, kiedy będą wybory, ponieważ żyjemy w kraju, w którym "wszystko zostało zdestabilizowane". "Żadna data, która kiedyś była święta i wynikała wprost z konstytucji nie jest już dogmatem" - powiedział.

Na uwagę, że jednak kiedyś będą wybory Hołownia odparł: "więc wystąpimy w nich".

Jeżeli będą za trzy lata, to w nich wystąpimy, jeżeli będą za pół roku, to w nich wystąpimy, jeżeli będą za 10 lat to też w nich wystąpimy

- oświadczył.

Zobacz też: Małgorzata Trzaskowska. Kim jest żona Rafała Trzaskowskiego?

RadioZET.pl/PAP