Zamknij

Wiceminister o wyborach w maju: przyroda rządzi, myślmy o przyszłym roku

30.03.2020 14:44
Wybory prezydenckie
fot. Shutterstock

Dobrze byłoby przeprowadzić wybory 10 maja - tylko tyle, że "przyroda rządzi" - powiedział w poniedziałek wiceminister nauki prof. Wojciech Maksymowicz. Zgodził się z opinią wicepremiera Jarosława Gowina, by zastanowić się nad przeprowadzeniem wyborów, ale za rok.

W piątek wicepremier, szef resortu nauki Jarosław Gowin pytany w Radiu Plus o wybory prezydenckie - powiedział, że nie jest łatwo przesunąć ich datę. Jego zdaniem wcale nie będzie lepiej zorganizować wyborów jesienią. Powołał się na epidemiologów, którzy uważają, że jesienią sytuacja będzie trudniejsza, niż teraz, bo może nastąpić druga fala epidemii.

Zobacz także

Jego zdaniem jeśli uczciwie postawi się sprawę, to wybory należałoby zorganizować na wiosnę przyszłego roku, a więc przesunąć je o rok. - Jeżeli opozycja tego typu rozwiązanie by poparła, będę przekonywał kolegów ze Zjednoczonej Prawicy, że warto tę sytuację rozważyć - mówił Gowin.

Wiceminister nauki: myślmy o wyborach za rok

Z opinią tą zgodził się w poniedziałkowej rozmowie z TVN 24 wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego prof. Wojciech Maksymowicz. - Bardzo dobrze byłoby przeprowadzić wybory 10 maja - tylko tyle, że przyroda rządzi - powiedział. Jak wyjaśnił, chodzi o epidemię.

Myślę że w tym wypadku sugestie premiera Gowina są słuszne, godne uwagi: myślmy o wyborach za rok

- ocenił. Według niego nie ma żadnej możliwości przeprowadzenia wyborów w maju tego roku. - Często nie mamy pokory przed tym, co się zmienia. I się buntujemy - ocenił. Powiedział, że nikt nie chciałby, aby to, co jest związane z epidemią - "to świństwo nas tłamsiło, ograniczało, stwarzało ryzyko, lęk o bliskich. Ale tak jest niestety: musimy to brać pod uwagę.

Zobacz także

Mówiąc o sporach politycznych dotyczących przeprowadzenia wyborów w maju tego roku powiedział: - Wszelkie dane, które zebrałem, wskazują, że ta cała kłótnia - kolejny raz z resztą w polityce - jest kłótnią o coś, czego po prostu nie będzie".

Wybory prezydenckie zostaną przełożone?

Wybory prezydenckie teoretycznie zaplanowane są na 10 maja bieżącego roku (ewentualna II tura odbyłaby się dwa tygodnie później, a więc 24 maja). Zgłosili się do nich m.in: ubiegający się o reelekcję Andrzej Duda (popierany przez PiS), Małgorzata Kidawa-Błońska (KO), Robert Biedroń (Lewica), Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL), Szymon Hołownia (kandydat niezależny) oraz Krzysztof Bosak (Konfederacja). 

Zobacz także

Zdecydowana większość kandydatów opozycyjnych (niezależnie od afiliacji politycznych), podobnie jak większość Polaków (co widać w sondażach) domaga się przesunięcia daty wyborów przynajmniej na jesień tego roku. Z kolei politycy PiS (m.in. Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawieckie) utrzymują, że przeprowadzenie wyborów w pierwotnym terminie jest - pomimo epidemii koronawirusa - jak najbardziej wykonalne. 

RadioZET.pl/PAP