Zamknij

''Zostałam oszukana''. Witek uderza w Grodzkiego w sprawie wyborów

26.05.2020 16:23
Elżbieta Witek
fot. PAP/Tomasz Gzell

Nie można manewrować konstytucją. Wybory prezydenckie muszą się odbyć do 6 sierpnia, kiedy się kończy kadencja prezydenta Andrzeja Dudy - powiedziała we wtorek marszałek Sejmu Elżbieta Witek. Jak podkreśliła, została oszukana przez marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego.

Wokół wyborów prezydenckich 2020 trwa teatr - powiedziała we wtorek na konferencji w Sejmie Elżbieta Witek. - Jestem zaniepokojona tym, co się dzieje w Senacie - dodała. - Otrzymałam zapewnienie od marszałka Senatu, że tej ustawy nie będzie trzymał 30 dni i zorganizuje Senat w tym tygodniu. Dziś się dowiaduję, że Senatu w tym tygodniu nie będzie, że jest planowany na przyszły tydzień, a punkt o wyborach ma się znaleźć w harmonogramie. Ale nie wiem, czy będzie głosowany, bo już nie pierwszy raz zostałam oszukana. Sprawa jest bardzo poważna - powiedziała Witek.

Nie ma czegoś takiego jak opróżnienie urzędu prezydenta po 6 sierpnia. Senatorowie powinni wiedzieć, że po tej dacie jesteśmy bez prezydenta, to szkodliwe dla państwa

-stwierdziła Witek i zaapelowała do senatorów, żeby "popatrzyli ponad interes partyjny". Podkreślała, że dotąd słyszała, że jest zgoda opozycji na to, aby wybory przeprowadzić możliwie jak najszybciej, a teraz słyszy, że opozycji "ciągle coś się nie podoba".

Witek: opozycja chce wymuszenia na prezydencie dymisji?

Według Witek rządzący starali się znaleźć sposób na przeprowadzenie wyborów w konstytucyjnym terminie i tym sposobem były zaproponowane wybory w formie korespondencyjnej. Ale - jak dodała tu marszałek Sejmu - ze strony Senatu "miała miejsce zła wola".

Co się takiego zmieniło od piątku ubiegłego tygodnia, że wszyscy byli zgodni, że wybory powinny się odbyć możliwie szybko?

- pytała Witek. Jak mówiła, ze strony opozycji "teraz słyszymy narrację, że wybory powinny odbyć się po 6 sierpnia 2020" - i to nie tylko ze strony KO, ale także PSL i Lewicy. Zdaniem Witek wygląda na to, że opozycja chce albo wprowadzenia stanu nadzwyczajnego albo "wymuszenia na prezydencie dymisji".

Zobacz także

RadioZET.pl