Zamknij

OBWE dosadnie o planie PiS na wybory prezydenckie: Mogą nie spełniać standardów

07.04.2020 22:52
OBWE
fot. Piotr Molecki/East News

Kontrowersyjna zmiana kodeksu wyborczego przez PiS jest szeroko komentowana w Europie. Raport OBWE w tej sprawie nie pozostawia złudzeń: „Wybory mogą nie spełniać szeregu międzynarodowych standardów” – powiedziała dyrektor Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, Ingibjorg Solrun Gisladottir.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Wybory prezydenckie w Polsce stały się głównym tematem sporu w dobie epidemii. Rządzący PiS uchwalił w Sejmie zmianę Kodeksu wyborczego, umożliwiającą głosowanie korespondencyjne wszystkim Polakom, by można było bezpiecznie zagłosować 10 maja (plan), najpóźniej 17 maja (ostatni termin, który dopuszcza konstytucja).

Zobacz także

Opozycja jednym głosem sprzeciwia się tym planom – punktuje nierówną walkę z urzędującym prezydentem. Propozycja wprowadzenia stanu klęski żywiołowej, który odsunąłby wybory prezydenckie, nie spotkała się z uznaniem rządu.

Nierówność walki wyborczej (o zahamowanie której prosili hierarchowie Kościoła) jest zauważana przez OBWE. Organizacja strzegąca standardów demokratycznych miała już wątpliwości co do wyborów przeprowadzanych za rządów PiS (rola telewizji publicznej). Tym razem raport co do intencji rządzących jest jeszcze dosadniej oceniany.

Prawdziwa kampania i prawdziwa debata publiczna są tak samo ważne dla demokratycznych wyborów, jak możliwość głosowania

- komentowała dyrektor Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE, tuż po zmianie Kodeksu wyborczego.

Głosowanie korespondencyjne zapewniono według zmiany przegłosowanej przez Sejm 6 kwietnia. Dyrektor OBWE zaznaczył, że nie będzie równych wyborów bez równych szans w kampanii wyborczej.

Zobacz także

Prawdziwe wybory wymagają kampanii, w której wyborcy mogą usłyszeć programy i opinie wszystkich kandydatów, aby dokonać świadomego wyboru

- powiedziała dyrektor Ingibjorg Solrun Gisladottir. 

I dodała, że ograniczenia związane z pandemią koronawirusa sprawiają, że prowadzenie kampanii jest niemal niemożliwe. 

Obawiam się, że jeśli wybory prezydenckie przebiegną w obecnych okolicznościach, mogą nie spełniać szeregu międzynarodowych standardów

Gisladottir zaznaczyła, że śledzi uważnie debatę w polskim parlamencie. 

Wzywam prawodawców do uważnego przemyślenia konsekwencji ich decyzji. Muszą wziąć pod uwagę fakt, że wprowadzając głosowanie korespondencyjne na dużą skalę tak blisko wyborów, zapewnienie tajności i równości głosowania może być niemożliwe. Jednocześnie konieczne byłyby wyjątkowo dokładne przygotowania administracji wyborczej, aby utrzymać zaufanie publiczne do instytucji demokratycznych, które powstały w ciągu ostatnich 30 lat

I dodała:

- Podstawowe elementy prawa wyborczego nie powinny podlegać zmianom na mniej niż rok przed wyborami.

RadioZET.pl/ Osce.org/