Zamknij

Neumann: Marszałek Sejmu złamała prawo. „Minął ostatni, 14 dzień”

25.05.2020 10:33
Sławomir Neumann
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Minęło 14 dni od przewidzianych na 10 maja wyborów, do których nie doszło. Marszałek Sejmu nie wyznaczyła nowego terminu głosowania. W Koalicji Obywatelskiej mówią wprost o „złamaniu prawa”.

Wybory prezydenckie wciąż nie zostały ogłoszone w nowym termine przez marszałek Sejmu Elżbietę Witek. Komplikuje się więc – i tak już nazbyt skomplikowana prawnie – sytuacja związana z terminem nowego głosowania.

Kandydaci na prezydenta oraz ubiegający się o rejestrację Rafał Trzaskowski prowadzą aktywną kampanię. Wyjątkiem jest Paweł Tanajno, kandydat, który został zatrzymany przez policję po strajku przedsiębiorców. Służby wniosły do sądu o tymczasowy areszt.

Wybory prezydenckie niezarządzone w nowym terminie. Neumann: Złamanie prawa

Tymczasem opozycja komentuje bierność marszałek Sejmu w ogłaszaniu nowego terminu wyborów. Zdaniem Sławomira Neumanna, jednego z liderów PO, Elżbieta Witek złamała prawo.

Moim zdaniem marszałek Sejmu Elżbieta Witek złamała prawo, bo w ciągu 14 dni od 10 maja, gdy nie odbyły się wybory prezydenckie, nie ogłosiła nowego terminu wyborów

- powiedział w TOK FM, poseł Sławomir Neumann.

Zaznaczył, że sytuacja jest „bardzo ciekawa”.

10 maja nie odbyły się wybory i PKW podjęła uchwałę, że wybory się nie odbyły, co jednocześnie nakazywało pani marszałek Witek w ciągu 14 dni wskazać nowy termin wyborów. Pani marszałek tego nie uczyniła, rozumiem, że czeka na ustawę (ws. wyborów prezydenckich - PAP), która jest w Senacie, ale moim zdaniem złamała prawo

 - mówił Neumann.

Zobacz także

I podkreślił, że ogłoszenie terminu wyborów oznaczałoby, że „wszyscy kandydaci startowaliby od nowa i mieli te same prawa”. Tłumaczył, że nie czyniąc tego, marszałek Sejmu robi wszystko, żeby manipulować terminami wyborczymi.

Zwlekają, by utrudnić zbiórkę podpisów Trzaskowskiemu? „Zakładam najgorszy wariant”

Neumann z góry zakłada wariant, w którym nowy kandydat PO dostanie mało czasu na zebranie 100 tysięcy podpisów.

Zakładam najgorszy wariant, dostaniemy jeden, czy dwa, czy trzy dni na zebranie 100 tysięcy podpisów. Przygotowujemy się do tego bardzo poważnie, rozsyłamy informację wszystkim naszym sympatykom, którzy chcą się zgłosić do pomocy przy zbieraniu podpisów, żeby czekali na sygnał, czekali na karty do zbierania podpisów, żeby ruszyli i zebrali szybko podpisy. Damy radę to zrobić

- powiedział Neumann.

Uchwała PKW nie została do tej pory opublikowana. 12 maja Sejm uchwalił nową ustawę dotyczącą wyborów prezydenckich w 2020 r. Zakłada, że można będzie głosować w lokalach wyborczych, ale też korespondencyjnie.

Zobacz także

Ustawa trafiła do Senatu, który zajmie się nią w tym tygodniu.

RadioZET.pl/PAP