Zamknij

”Wyborcza” ujawnia nieznany epizod z życia Dudy. „Fatalnie zdał egzamin”

09.07.2020 07:07
Andrzej Duda
fot. MAREK MALISZEWSKI/REPORTER

Andrzej Duda nie nadaje się na aplikanta, bo m.in. fatalnie zdał egzamin - uznała w 2003 roku Okręgowa Rada Adwokacka w Krakowie. Obecny prezydent przekonywał, że ta decyzja jest niekonstytucyjna i pomylił przepisy - ujawnia w czwartek "Gazeta Wyborcza".

Dziennikarze ''Gazety Wyborczej'' dotarli do uchwały Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej z 14 września 2004 roku w sprawie Andrzeja Dudy, wówczas 32-letniego magistra prawa, który chciał zostać adwokatem. Według dziennika Andrzej Duda nie został wpisany na listę aplikantów adwokackich, bo nie uzyskał wymaganego minimum punktów na etapie testu pisemnego zdobywając 67 punktów przy wymaganym minimum 85 punktów.

To bardzo mierny wynik świadczący niestety o niskiej wiedzy ówczesnego magistra Andrzeja Dudy 

–  mówi ''Wyborczej'' doświadczony szczeciński adwokat Włodzimierz Łyczywek, dziekan szczecińskiej adwokatury, w przeszłości członek Naczelnej Rady Adwokackiej, od pół wieku w zawodzie.

Zobacz także

Andrzej Duda oblał egzamin i pomylił przepisy 

Według ''Gazety Wyborczej'' Andrzej Duda odwołał się od tej decyzji, ale przy tej okazji pomylił przepisy. Obecny prezydent we wniosku o wznowienie postępowania w sprawie wpisu na listę aplikantów adwokackich, powoływał się na wyrok TK z 18 lutego 2004 roku. Naczelna Rada Adwokacka wytknęła Dudzie, że „decyzje w sprawie przyjęć na aplikacje (...) podejmowane były na podstawie innych przepisów niż przepisy objęte orzeczeniem TK o niezgodności z konstytucją”.

Oznacza to tyle, że samo odwołanie Andrzeja Dudy do naczelnej rady było bublem, bo świadomie lub nieświadomie mylił przepisy 

– mówią w rozmowie z ''GW'' prawnicy, którzy widzieli decyzję NRA w sprawie Dudy.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza/PAP