Zamknij

Brak nazwiska Trzaskowskiego na karcie do głosowania. MSZ zabiera głos

08.07.2020 15:26
Wybory 2020. Karta do głosowania z nazwiskiem Andrzeja Dudy
fot. Facebook/Anna Draus

Polacy głosujący w drugiej turze wyborów prezydenckich za granicą zgłaszają rzekomo, że na niektórych kartach wyborczych nie ma możliwości zaznaczenia „krzyżyka” przy nazwisku Rafała Trzaskowskiego, a nazwisko Andrzeja Dudy pojawia się dwukrotnie. Zdjęcie takiej karty od kilkunastu godzin krąży w internecie. Do sprawy odniosła się polska ambasada w Wielkiej Brytanii i wiceszef MSZ.

Druga tura wyborów prezydenckich 12 lipca. Głosować na jednego z kandydatów – Andrzeja Dudę lub Rafała Trzaskowskiego – można tradycyjnie w lokalu wyborczym lub korespondencyjnie. Ta druga forma już podczas pierwszej tury wzbudziła wiele kontrowersji, zwłaszcza poza granicami kraju.

W drugiej turze za granicą chce głosować prawie pół miliona Polaków – głównie w Wielkiej Brytanii. Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zapewnia, że karty do głosowania wysłano wcześniej niż ostatnio, a więc wszystkie powinny dotrzeć do wyborców na czas. Przypomnijmy, że przed wyborami 28 czerwca Polonia zgłaszała liczne problemy. Chodziło nie tylko o spóźnione karty, ale też na przykład – jak mówili Polacy – brak pieczątki obwodowej komisji wyborczej.

Zobacz także

Wątpliwości przed drugą turą już się pojawiają, bo do sieci trafiły liczne zdjęcia kart wyborczych. Jedno z nich zwraca szczególną uwagę. To za sprawą braku możliwości zagłosowania na Rafała Trzaskowskiego.

Kartę z wpisanym dwukrotnie nazwiskiem Andrzeja Dudy miał dostać Polak mieszkający w Londynie. Pojawiają się też doniesienia o podobnych incydentach w Oslo. Zdjęcie karty, na której brakuje nazwiska kandydata KO  błyskawicznie obiegło sieć. „Kolejne fałszerstwa”, „obrzydliwe”, „wszystko, by wygrać” – to tylko niektóre z komentarzy zbulwersowanych internautów.

W sprawie głos zabrała już polska ambasada w Wielkiej Brytanii i wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński, którzy zapewnili, że krążące w sieci zdjęcie to fake news. „Chętnie wyjaśnię: to fotomontaż. Cieszę się, że mogłem pomóc. I uprzejmie proszę o powstrzymanie się od powielania fake newsów nt. wyborów” – napisał na Twitterze Jabłoński.

„Uwaga! W internecie krąży prowokacyjny fotomontaż. Nie podawajcie dalej informacji z niesprawdzonych źródeł” – napisała na Twitterze placówka w Wielkiej Brytanii, dodając hashtag StopFakeNews.

Zobacz także

RadioZET.pl