Zamknij

Zagraniczne media o wyborach w Polsce: "Odwieczny konflikt dwóch dusz"

13.07.2020 17:43
wybory 2020
fot. PAP

Zagraniczne media dużo miejsca poświęcają wyborom prezydenckim 2020 w Polsce. "Wygrana Dudy pozwoli PiS kontynuować program, który doprowadził do erozji rządów prawa i niezależności sądownictwa" - ocenia brytyjski "The Guardian". "Corriere della Sera" nazywa  Andrzeja Dudę populistą, a w tytule komentarza zaznacza, że "nie kocha demokracji". "La Repubblica" pisze z kolei o odwiecznym konflikcie "dwóch dusz Polski".

"Zwycięstwo prezydenta Dudy oznacza, że rządząca partia Prawo i Sprawiedliwość może teraz bez przeszkód realizować swój program do następnych wyborów parlamentarnych za trzy lata. Wybory prezydenckie były najbardziej wyrównane od upadku komunizmu w 1989 roku, ale wysoka frekwencja oznacza, że prezydent Duda zdobył wyraźny mandat" - pisze korespondent BBC Adam Easton w krótkiej analizie o tym, co zwycięstwo Dudy oznacza dla Polski i Unii Europejskiej.

Uważa on też, że PiS może chcieć wykorzystać zwycięstwo Dudy do zwiększenia kontroli politycznej nad władzami lokalnymi i mediami prywatnymi, ale zarazem zwraca uwagę, że uchwalenie przepisów ograniczających zagraniczną własność krytycznych wobec władzy mediów prywatnych jest trudne w świetle przepisów UE i grozi zantagonizowaniem głównego sojusznika Polski - USA, ponieważ TVN jest własnością amerykańskiej firmy.

Le Soir: wynik wyborów w Polsce umacnia pozycję PiS

Belgijska gazeta informuje w poniedziałek rano na swoim portalu, że prezydenta Dudę "wspiera konserwatywna nacjonalistyczna partia PiS, podczas gdy prezydent Warszawy reprezentuje główną centralną partię opozycyjną Platformę Obywatelską (PO), która obiecała przywrócić więzi z Unią Europejską napięte od czasu dojścia przez PiS do władzy".

Zobacz także

Gazeta wskazuje, ze różnica pomiędzy urzędującym prezydentem a kontrkandydatem była niewielka, jeśli chodzi o poparcie. Podkreśla też, że druga tura wyborów charakteryzowała się bardzo wysokim wskaźnikiem frekwencji, wynoszącym prawie 70 proc.

Brytyjska prasa o wyborach w Polsce: gorzka, zażarta walka dwóch wizji kraju

"Kampania wyborcza, prowadzona przez prawie pół roku po tym, jak pandemia koronawirusa wymusiła przełożenie głosowania z maja, stała się gorzką walką dwóch zderzających się wizji polskiej tożsamości" - ocenia "Financial Times".

"The Times", nie znając jeszcze rozstrzygnięcia, pisał o bardzo wyrównanej walce. "Prezydent Polski Duda miał wczoraj w nocy minimalną przewagę w wyborach, których wynik jest na ostrzu i które mogą dodać odwagi Warszawie w jej starciu z Brukselą i podnieść na duchu populistów z całej Europy. Po długiej i pełnej żółci kampanii, sondaże exit polls sugerowały, że Duda utrzymuje minimalną przewagę. Jego kandydatura była traktowana jako referendum w sprawie populistycznej agendy rządu i jako wskaźnik siły społecznego konserwatyzmu w Europie" - pisze "The Times".

Zobacz także

"Druga runda, której wynik był na ostrzu noża, była przedstawiana przez obie strony jako bitwa o przyszłość kraju. Duda obiecał kolejną kadencję popierania programu legislacyjnego rządzącej w Polsce populistycznej partii, a Trzaskowski zaproponował, że będzie twarzą innej Polski. Jego (Dudy - PAP) przewidywana wygrana da rządzącemu PiS kontrolę nad większością ośrodków władzy jeszcze przez kilka lat, co pozwoli mu kontynuować program, który doprowadził do erozji rządów prawa i niezależności sądownictwa, co wprowadziło Polskę na kurs kolizyjny z UE" - ocenia z kolei lewicowo-liberalny "The Guardian".

Washington Post: Wynik wyborów to cios dla liberałów

Wynik niedzielnych wyborów prezydenckich w Polsce, "które o włos wygrał prezydent Andrzej Duda, prawdopodobnie pomoże prawicowej partii rządzącej PiS kontynuować twardą politykę" – pisze na swej stronie internetowej amerykański dziennik "Washington Post". Gazeta zauważa, że rezultat wyborów to "cios dla liberałów".

Dziennik tłumaczy, że w kontynuacji twardej polityki chodzi m.in. o "działania na rzecz wyparcia niezależnych sędziów, za co przez ostatnie pięć lat PiS był upominany przez Unię Europejską i organizacje praw człowieka".

Zobacz także

Dziennik dodaje, że Trzaskowski obiecywał przywrócić w Polsce europejskie standardy w zakresie praworządności.

Hiszpańskie media po wyborach prezydenckich: Polacy ożywili się politycznie

„Program Andrzeja Dudy bazował na znaczących wydatkach społecznych oraz inwestycjach publicznych” - napisał „ABC”, przypominając m.in. o podniesieniu w ostatnich latach przez obóz polityczny prezydenta płacy minimalnej w Polsce oraz o obniżeniu wieku emerytalnego.

Zobacz także

Z kolei agencja EFE uznaje wynik Rafała Trzaskowskiego w drugiej turze za zaskakujący. Wskazuje, że znaczący wzrost poparcia dla niego nastąpił krótko po pierwszej turze, w której przegrał z Andrzejem Dudą różnicą aż kilkunastu punktów procentowych.

"El Mundo" wskazuje, że po długiej nocy niepewności rano potwierdziło się zwycięstwo Dudy z wynikiem ponad 51,2 proc. głosów, a wyborcze rezultaty dowiodły silnego podziału, jeśli chodzi o polityczne przekonania Polaków.

Włochy. Prasa o wyborach w Polsce: podzielony kraj, starcie dwóch dusz narodu

"Corriere della Sera" nazywa  Andrzeja Dudę „populistą”, a w tytule komentarza zaznacza, że „nie kocha demokracji”.„Z prezydenturą Andrzeja Dudy Polska gwarantuje sobie więcej stabilności niż demokracji” - ocenia autorka komentarza. Na łamach mediolańskiego dziennika zauważa się, że popularność obecnego prezydenta, którego przedstawia się jako „obrońcę narodowej suwerenności przed europejskimi ingerencjami” oraz rodziny, związana jest przede wszystkim z programem 500 plus.

Zobacz także

Dziennik włoskiej opozycji - "Il Giornale" - zaznacza z kolei, że prezydent Duda deklaruje się jako obrońca tradycyjnego modelu rodziny i popiera "hojny program" polityki socjalnej rządu.

„La Repubblica” pisze, że niedzielna druga tura wyborów to kolejny przykład „odwiecznego konfliktu dwóch dusz” Polski . „To batalia, która coraz bardziej polaryzuje wschodni kraj, należący do Unii Europejskiej i NATO”- zaznacza.

Zobacz także

O „podzielonej Polsce” pisze „La Stampa”. To, jak stwierdza, podział na wieś, która masowo głosowała na urzędującego szefa państwa i wielkie miasta, które chcą „zmienić kurs Warszawy będącej w konflikcie z Unią Europejską”.

"Kommiersant": Polska podzieliła się na dwie połowy

"Wybory prezydenckie w Polsce zakończyły się bezprecedensowym wynikiem. Głosy wyborców rozdzieliły się praktycznie po równo między obecnym szefem państwa Andrzejem Dudą i jego rywalem, prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim" - relacjonuje dziennik. Komentarz ukazał się po ogłoszeniu przez polską Centralną Komisję Wyborczą wyników po przeliczeniu 99,96 proc. głosów oddanych w II turze.

Zobacz także

"Chociaż przed prezydentem Dudą tylko Aleksander Kwaśniewski pozostał na drugą kadencję, to obecne zwycięstwo świadczy o głębokim podziale w polskim społeczeństwie. Według danych CKW Rafał Trzaskowski uzyskał więcej głosów w dziewięciu z 16 województw, a jego oponent - w siedmiu województwach na południu kraju. Jednak zwycięstwo, choć z minimalną przewagą, zapewniły panu Dudzie głosy wyborców na prowincji. Na pana Trzaskowskiego (...) głosowali raczej wyborcy w wielkich miastach" - wyjaśnia "Kommiersant".

RadioZET.pl/ PAP