Mieszkańcy Mrowin wstrząśnięci po zabójstwie 10-latki. „Niech go tu przywiozą”

17.06.2019 11:29
Mieszkańcy Mrowin wstrząśnięci po zabójstwie 10-latki. „Niech go tu przywiozą”
fot. Dolnośląska policja

Zabójstwo 10-letniej Kristiny z Mrowin wstrząsnęło lokalną społecznością. „Niech go tu przywiozą, to my zrobimy z nim porządek” – mówi w rozmowie z PAP jeden z mieszkańców wsi.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Mieszkanka Mrowin w rozmowie z PAP powiedziała, że mieszkańcy miejscowości długo będą jeszcze zmagać się z traumą.

To, co się stało, to jest coś strasznego. To było dziecko, sama mam syna w jej wieku, razem do klasy chodzili [...]. To dziecko, ono miało całe życie przed sobą. Ta dziewczynka miała mieć jutro urodziny.

Mieszkanka Mrowin

Dodała, że z dziećmi w szkole rozmawiał psycholog. „Ale mój syn jeszcze w nocy się budzi i ciągle myśli o tym, co się stało” – zaznaczyła. Kobieta podkreśliła też, że jak ludzie we wsi się dowiedzieli o morderstwie, to płakali.

Mieszkańcy mówią, że pomimo informacji o zatrzymaniu podejrzewanego mężczyzny ludzie we wsi nadal boją się wypuszczać dzieci same. „A to wiadomo, że to on, a jak jutro powiedzą, że go wypuszczają” – powiedziała PAP jedna z kobiet.

Zobacz także

Mieszkaniec Mrowin podkreślił, że uwierzy w zatrzymanie sprawcy, jeśli podejrzany zostanie aresztowany. „Niech go tu przywiozą, to my zrobimy z nim porządek” – dodał inny.

10-letnia Kristina została zamordowana 

10-letnia Kristina w czwartek, około godziny 13 wyszła ze szkoły położonej w centrum wsi Mrowiny. Od domu dzielił ją kilometr. Ostatni raz była widziana 200 metrów od miejsca, w którym mieszkała.

Ciało dziewczynki znaleziono w czwartek, około godziny 17, w lesie, sześć kilometrów od miejscowości Mrowiny, gdzie mieszkała. Zwłoki znalazła kobieta, która była w lesie na spacerze. Jak informowała prokuratura w Świdnicy, przyczyną śmierci 10-letniej dziewczynki były rany kłute klatki piersiowej i szyi. 

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP