Prezydent wręczył nominacje generalskie. "Jesteście sprawdzonymi żołnierzami"

10.11.2018 14:33

- To wielkie wydarzenie otrzymać nominacje generalskie w roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości - powiedział prezydent Andrzej Duda podczas wręczania nominacji generalskich i admiralskich. Głowa państw podpisała również ustawę o zmienianie systemu kierowania i dowodzenia armią.

100-lecie niepodległości. Prezydent Andrzej Duda wręczył nominacje generalskie fot. PAP/Paweł Supernak

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

Prezydent mianował w sobotę dziewięciu oficerów Wojska Polskiego na pierwszy oraz kolejne stopnie generalskie i admiralski. Na stopień generała dywizji został mianowany m.in. dowódca formowanej obecnie 18. Dywizji Zmechanizowanej gen. bryg. Jarosław Gromadziński.

- To wielkie wydarzenie otrzymać nominację generalską w przeddzień dnia 100-lecia odzyskania niepodległości, otrzymać ją w roku 100-lecia odzyskania niepodległości. Jakże wielki to symbol - mówił Andrzej Duda.

"To wymagało zdecydowanej zmiany"

- Z całego serca gratuluję, bo takie wydarzenia i takie awanse zapisują się w historii państwa, w historii armii, zapisują się w historiach rodzin złotymi zgłoskami - podkreślił prezydent. Zaznaczył, że to nie jest tylko wydarzenie państwowe, ale także osobiste.

Andrzej Duda podziękował oficerom Wojska Polskiego za dotychczasową służbę, którą - jak wskazał - wysłużyli sobie dzisiejsze nominacje. - To nie jest prezent, to wynik, rezultat wielu lat służby. Wszyscy panowie jesteście niezwykle i wszechstronnie doświadczonymi oficerami (...). Jesteście sprawdzonymi żołnierzami Rzeczpospolitej - powiedział prezydent.

Podkreślił jednocześnie, że nominacje to z jednej strony podziękowanie za służbę, ale z drugiej strony "wielkie zobowiązanie". 

Prezydent w sobotę podpisał również ustawę zmieniającą system kierowania i dowodzenia armią. Przywracająca ona szefowi Sztabu Generalnego rolę najwyższego dowódcy, a także zachowuje odrębność Wojsk Obrony Terytorialnej. Do czasu osiągnięcia pełnej gotowości, WOT mają podlegać szefowi Ministerstwa Obrony Narodowej.

Podczas sobotniego wystąpienia prezydent mówił, że nowe przepisy wprowadzają jedno zasadnicze rozwiązanie, "wstęp do nowego systemu kierowania i dowodzenia polskimi Siłami Zbrojnymi - systemu, który wymagał pilnej naprawy".

- Została rozpoczęta od rzeczy, którą od samego początku osobiście uważałem za najważniejszą - od uporządkowania kwestii dowodzenia poprzez szczegółowe wskazanie, w jaki sposób rozłożona jest za to dowodzenie odpowiedzialność, bo ta niestety w wyniku błędów reformy z 2014 roku była rozproszona - zwrócił uwagę prezydenta Duda.

Jak dodał, powodowało to sytuację, w której "mógł nikt nie być odpowiedzialny, albo wszyscy jednocześnie chcieliby być odpowiedzialni". "To było coś, co wymagało stanowczej i zdecydowanej zmiany. Cieszę się, że ta zmiana właśnie następuje" - podkreślił prezydent Duda.

Co zmieni się w kierowaniu armią?

Przygotowane zmiany zakładają, że szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego (SGWP) jest najwyższym pod względem pełnionej funkcji żołnierzem w czynnej służbie wojskowej. Podlegają mu dowódcy generalny i operacyjny rodzajów sił zbrojnych oraz szef Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych.

Dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej ma podlegać bezpośrednio ministrowi obrony do czasu osiągnięcia przez WOT pełnej gotowości do działania, kiedy także one zostaną podporządkowane szefowi Sztabu.

Zgodnie z nowelą szef Sztabu Generalnego w czasie wojny będzie organem dowodzącym Siłami Zbrojnymi RP do czasu mianowania naczelnego dowódcy i przejęcia przez niego dowodzenia.

Do obowiązków szefa SGWP należy także m.in. planowanie strategicznego użycia sił zbrojnych, przygotowanie i wyszkolenie sił zbrojnych na potrzeby obrony państwa oraz udziału w działaniach poza granicami kraju, jak również doradzanie kierownictwu MON.

Nowe prawo ma też dostosować struktury dowodzenia Sił Zbrojnych RP do modelu obowiązującego w NATO, a reforma systemu kierowania i dowodzenia ma wyeliminować kompetencyjny chaos, wprowadzić jednoosobową odpowiedzialność za dowodzenie i usprawnić wojskowa logistykę.

Zdaniem MON "system kierowania i dowodzenia siłami zbrojnymi, wprowadzony przez poprzedni obóz władzy w 2014 roku, jest dysfunkcjonalny".

Reforma została opracowana wspólnie przez MON i prezydenckie Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. Zmiana obecnego systemu dowódczego była jedną z pierwszych zapowiedzi rządu PiS.

W dalszej perspektywie zapowiedziano przywrócenie odrębnych dowództw rodzajów Sił Zbrojnych, które zlikwidowała reforma wprowadzona w 2014 roku, po której funkcje dowódców RSZ przejęli dwaj dowódcy - generalny i operacyjny, a Sztab Generalny stał się naczelnym organem planowania strategicznego – lecz nie dowodzenia – Siłami Zbrojnymi.

RadioZET.pl/PAP/PTD

Oceń