1000 plus na trzecie dziecko, zamiast 500 na pierwsze? Gowin: namawiałbym kolegów z rządu

Dominik Gołdyn
21.03.2019 11:13
Jarosław Gowin
fot. Piotr Molecki/East News

1000 plus na trzecie dziecko, zamiast 500 plus na każde? Jarosław Gowin w porannej rozmowie w TVN24 zdradził, że do takiego rozwiązania namawiałby kolegów z rządu. Pomysł ten nazwał „silnym bodźcem prodemograficznym”. 

Chcesz czytać częściej takie artykułu? Dołącz do grupy dla rodziców na Facebooku

Nowa piątka PiS przewiduje wprowadzenie 500 plus na każde dziecko, brak podatku PIT dla pracowników do 26. roku życia„trzynastkę” dla emerytów, obniżenie z 18 do 17 proc. stawki PIT i obniżenie kosztów pracy oraz przywrócenie zredukowanych połączeń autobusowych przede wszystkim w małych miastach i na wsiach.

O koszty i wprowadzenie tych rozwiązań pytany był w czwartek w TVN24 wicepremier i lider Porozumienia, szef MNiSW Jarosław Gowin.

500 plus na każde dziecko

Prawo do świadczenia 500 plus będą miały wszystkie dzieci i nastolatkowie do 18. roku życia, również jedynacy bez względu na dochody rodziny. Obecnie świadczenie jest przyznawane na drugie i kolejne dziecko. Na pierwsze jest wypłacane tylko po spełnieniu kryteriów dochodowych – 800 zł netto miesięcznie na osobę w rodzinie lub 1200 zł netto w rodzinie, której członkiem jest dziecko z niepełnosprawnością.

– Gdyby była alternatywa, zapewne bym namawiał kolegów z rządu do tego, żebyśmy raczej poszli w stronę prodemograficzną, czyli zamiast 500 plus na pierwsze dziecko, to na przykład 1000 zł na trzecie – powiedział w programie Konrada Piaseckiego wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego.

Jarosław Gowin dodał, że z punktu widzenia wolnorynkowca trzy rozwiązania z piątki PiS nie budzą jego najmniejszych zastrzeżeń. „Przeciwnie – budzą mój głęboki entuzjazm” – stwierdził. 

Zobacz także

Wicepremier podkreślił jednocześnie, że koalicyjne partie wchodzące w skład Zjednoczonej Prawicy były konsultowane w kwestii tzw. nowej piątki PiS, jednak była to „autorska propozycja premiera Mateusza Morawieckiego”. Na pytanie, czy podpisuje pod nią, odparł: „Jesteśmy jednym obozem, w związku z tym nie może być tutaj żadnej wątpliwości”. Dodał też, że zagłosuje za tymi rozwiązaniami w Sejmie.

RadioZET.pl/PAP/DG