12-letni Boguś nie żyje. Rodzice zabrali go ze szpitala i leczyli raka witaminami

Redakcja
25.09.2017 23:41
12-letni Boguś nie żyje. Rodzice zabrali go ze szpitala i leczyli raka witaminami
fot. Pixabay

Dramat w Nowym Sączu (woj. małopolskie). 12-letni Boguś zmarł po tym, jak jego rodzice zdecydowali się zrezygnować z chemioterapii na rzecz Niekonwencjonalnej Terapii Antynowotworowej prowadzonej przez inżyniera mechanika Ryszarda K.

Zagłosuj

Uważasz, że rodzice są winni śmierci dziecka?

Liczba głosów:

Ta historia powinna być przestrogą dla rodziców oddających swoje dzieci pod opiekę znachorom, ślepo wierząc w ich kontrowersyjne metody „leczenia”. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie śmierci 12-latka, u którego nowotwór rodzice postanowili wyleczyć Niekonwencjonalną Terapią Antynowotworową. Chłopiec zmarł w lutym tego roku, a "znachorem" zajęła się prokuratura.

Miał 90 proc. szans w szpitalu

Można przypuszczać, że 12-letni Boguś spod Wielunia mógł zostać wyleczony z białaczki limfoblastycznej. Lekarze dawali mu aż 90 proc. szans na wyzdrowienie. Niestety po pierwszej chemioterapii rodzice zabrali go ze szpitala i kłamiąc, że leczą dziecko w niemieckim szpitalu, poszli do Ryszarda K.

Leczenie nowotworu witaminą B17

O placówce Ryszarda K. zrobiło się głośno w lipcu 2017 r., gdy – jak podaje dziennik „Fakt” – śledczy ustalili, że w wynajmowanej przez inżyniera mechanika willi w Piwnicznej-Zdroju, 60-latek prowadził ośrodek, w którym usiłował leczyć ciężkie nowotwory za pomocą amigdaliny, zwanej witaminą B17.

Zobacz także

Śmierć 12-latka

Jak ustalili reporterzy „Faktu”, trzytygodniowy pobyt w ośrodku kosztował 9-10 tys. złotych. Gdy samozwańczy znachor miał usłyszeć w prokuraturze zarzuty, zgłosiły się kolejne dwie osoby, które inżynier mechanik próbował leczyć z ciężkich chorób.

Ten twierdzi, że nie jest odpowiedzialny za śmierć dziecka. – Jestem niewinny i będę walczyć w sądzie o swoje dobre imię. Jestem pewien, że żadnen z moich pacjentów nie doniósł na mnie do prokuratury – komentuje 60-latek cytowany w dzienniku „Fakt”. O jego przyszłości zadecyduje teraz sąd.

Zobacz także

Czy dziecko jest własnością rodziców? Weź udział w dyskusji w naszym serwisie MAM ZDANIE.

RadioZET.pl/Fakt24/strz