15-latek utonął w Wiśle na oczach młodszej siostry. Ratownicy nie mieli motorówki

Redakcja
23.08.2017 12:06
15-latek utonął w Wiśle na oczach młodszej siostry. Ratownicy nie mieli motorówki
fot. Pixabay

Wychodzą na jaw okoliczności tragicznego wydarzenia z okolic Nowego Dworu Mazowieckiego, gdzie na początku sierpnia 15-latek utonął na oczach swojej młodszej siostry i rówieśników. Jak podaje TVN Warszawa, ratownicy zjawili się dopiero po kwadransie, bo wcześniej ktoś ukradł silnik z ich motorówki. Zawiodła również komunikacja - komentuje prezes WOPR-u.

15-letni Filip wybrał się ze swoimi bliskimi w upalny sierpniowy dzień nad Wisłę, aby popływać. W pewnym momencie zaczął się topić. Przebywającym nieopodal ratownikom wodnym OSP dotarcie do chłopca zajęło aż kilkanaście minut. Trzy miesiące wcześniej ktoś skradł silnik z ich motorówki i musieli jechać drogą lądową.

Matka obwinia system

Matka dziecka nie może zrozumieć tego, co się stało. – Jej zdaniem, jeżeli ktokolwiek miał szansę pomóc jej synowi, byli to WOPR-owcy. Jak się jednak okazało, WOPR w ogóle nie został wezwany na pomoc – pisze Gazeta.pl.

Prezes WOPR-u bardzo przeżył to, co stało się nad Wisłą w Nowym Dworze Mazowieckim. – O tym, że OSP RW jedzie na miejsce zdarzenia, usłyszałem przez radio strażackie, ale już po około 15, 20 minutach od zgłoszenia. Po tym, jak dowiedziałem się o tonącym, zadzwoniłem do legionowskiego WOPR-u, który koordynuje podczas wakacji akcje ratownicze. Przekazali mi, że wyjeżdżająca jednostka ratownicza Straży Pożarnej zadzwoniła do Legionowa i powiedziała, że ma wystarczające środki i dadzą sobie radę – mówi Jacek Kolanko.

Nieprawidłowa komunikacja

Bliskim 15-letniego Filipa trudno pogodzić się z tragedią tym bardziej, że prezes WOPR-u mówi, że gdyby otrzymał zgłoszenie, ratownicy byliby na miejscu w kilka minut. – Wysłałbym skuter, jeden czy dwa. Nawet w trzy minuty bylibyśmy w stanie tam dopłynąć – komentuje.

Zobacz także

Unia chce skrócić matkom urlop macierzyński i dać go ojcom. Wypowiedz się w naszym serwisie MAM ZDANIE.

 

RadioZET.pl/Gazeta.pl/strz