15-letnia Klaudia musiała zmienić szkołę, bo dyrekcji gimnazjum nie spodobał się jej felieton

Redakcja
22.01.2018 19:03
15-letnia Klaudia musiała zmienić szkołę, bo dyrekcji gimnazjum nie spodobał się jej felieton
fot. Pexels.com

Oburzająca historia miała miejsce w jednym z kołobrzeskich gimnazjów. Uczennica napisała felieton na konkurs, który do tego stopnia nie spodobał się dyrekcji, że rodzice 15-latki postanowili, że ich córka po feriach zmieni szkołę. Postawą placówki oburzony jest Rzecznik Praw Dziecka.

Zagłosuj

Uważasz, że polski system edukacji szkolnej wymaga grutownej reformy?

Liczba głosów:

Prawdziwą burzę wywołała praca 15-letniej gimnazjalistki z Kołobrzegu, która w felietonie poruszyła drażliwe społecznie tematy. Praca pt. „Patologia prawno-seksualna gimbusek” została skrytykowana przez grono pedagogiczne i dyrekcję gimnazjum. — Podczas rozmowy usłyszeliśmy, że praca Klaudii nie jest felietonem, a paszkwilem, który godzi w dobre imię szkoły — podaje „Gazeta Kołobrzeska”.

Odważny felieton

Rodzice nastolatki są zdziwieni. Jak podaje bowiem „Gazeta Kołobrzeska”, Klaudia to uzdolniona pisarsko uczennica, która od lat każdego roku zdobywała nagrody lub wyróżnienia na konkursach dziennikarskich. Dyrekcja gimnazjum nie dość, że nie wysłała felietonu na konkurs, to nie pozwoliła nawet na publikację pracy w mediach, mimo jej autoryzacji.

Rzecznik praw dziecka nie kryje oburzenia

Do całej historii odniósł się nawet Rzecznik Praw Dziecka. — Szkoła powinna uczyć demokracji również poprzez zachęcanie uczniów do swobodnych wypowiedzi. Jeżeli niektóre wypowiedzi uczniów szkoła ocenia jako nietrafione, należy się do tego odnieść z ostrożnością, wskazując błędy i ewentualne niestosowności, jednocześnie nie zrażając młodych ludzi do podejmowania kontrowersyjnych tematów. Cenzurowanie wypowiedzi godzi w podstawowe swobody obywatelskie, a te przecież przynależne są również młodym ludziom — mówi Marek Michalak.

Zobacz także

RadioZET.pl/Gazeta Kołobrzeska/strz