2-letni chłopiec zginął w pożarze. Okazuje się, że to nie był wypadek [NOWE FAKTY]

Redakcja
18.02.2018 16:16
2-letni chłopiec zginął w pożarze. Okazuje się, że to nie był wypadek [NOWE FAKTY]
fot. Archiwum RadioZET.pl

Potworna tragedia na Podkarpaciu. Zginął 2-letni chłopiec. Początkowo wszyscy myśleli, że to nieszczęśliwy wypadek, jednak policyjne śledztwo ujawniło wstrząsające okoliczności śmierci dziecka.

Tajemnicze okoliczności pożaru domu w Śliwnicy w pow. przemyskim, o którym pisaliśmy kilka godzin temu. Okazuje się, że to nie był wypadek, jak początkowo myślano, lecz prawdopodobnie celowe podpalenie. Na ciele 2-latka wykryto rany kłute klatki piersiowej. – Doszło do zabójstwa dziecka. W nocy zatrzymana została matka. Jest podejrzewana o pozbawienie życia 2-latka – mówi Marta Pętkowska z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu w rozmowie z portalem nowiny24.pl.

Rany kłute na ciele dziecka

Na poniedziałek 19 lutego przewidziana jest sekcja zwłok dziecka. Według wstępnych ustaleń, matka zadała 2-latkowi serię ciosów nożem, a następnie raniła siebie i podpaliła pokój w którym przebywała. Reporterzy „Faktu” ustalili, że kobieta z pochodzenia jest Brazylijką, a w chwili tragedii, piętro wyżej byli niczego nieświadomi jej teściowie.

Matka podpaliła dom?

Do zdarzenia doszło w sobotę 17 lutego tuż przed godz. 19. – Na miejsce skierowanych zostało sześć zastępów straży pożarnej. W sumie z ogniem walczyło 25 strażaków. W domu paliło się jedno pomieszczenie, ale było bardzo duże zadymienie. Jeszcze przed przybyciem jednostek pomocy poszkodowanym udzielił strażak, który mieszka w pobliżu. Wyniósł z domu nieprzytomnego 2-letniego chłopczyka – mówi rzecznik prasowy podkarpackich strażaków Marcin Betleja w rozmowie z Fakt24.

O sprawie pisaliśmy już wcześniej:

Zobacz także

RadioZET.pl/nowiny24.pl/Fakt24.pl/strz