Zamknij

3,5-letni Kacperek nie żyje. Matka apeluje: przestańcie oczerniać ojca chłopca

10.05.2020 09:41
Mama Kacperka
fot. TOMASZ GOLLA/AGENCJA SE/East News

3,5-letni Kacperek z Nowogrodźca nie żyje. W sobotę ciało chłopca odnaleziono w rzece Kwisa. Poszukiwania Kacperka trwały od poniedziałku 27 kwietnia. Matka 3,5-letniego chłopca apeluje, aby nie oskarżać ojca chłopca - Roberta B.

Poszukiwania 3,5-letniego Kacperka rozpoczęły się w poniedziałek - 27 kwietnia - wieczorem, po tym, gdy około godz. 19 wpłynęło zgłoszenie o jego zaginięciu. Wcześniej chłopiec był razem ze swoim ojcem na terenie ogrodów działkowych w Nowogrodźcu, które są niedaleko rzeki.

Ojciec w trakcie przesłuchania wyjaśniał, że stracił dziecko z oczu. Gdy nie mógł go odnaleźć, zawiadomił policję. Był pod wpływem alkoholu, badanie potwierdziło zawartość 0,7 promila.

3,5-letni Kacperek nie żyje. Ciało chłopca znaleziono w rzece Kwisa 

Podczas kilkunastu dni poszukiwań Kacperka służby przeszukały kilkaset hektarów terenu, w tym m.in. ogródki działkowe i tereny kolejowe, oraz znaczny odcinek Kwisy. Przeszukano tamę i brzegi rzeki z obu stron. W poszukiwaniach wykorzystywano m.in. sonary, roboty podwodne i drony.

W sobotę rano policjanci prowadzący poszukiwania na odcinku pomiędzy Nowogrodźcem a Parzycami odnaleźli w rzece ciało Kacperka. W piątek zawodowy płetwonurek, który jednocześnie jest biegłym sądowym, wskazał w wodzie miejsca trudno dostępne, które jego zdaniem należy dokładniej sprawdzić. Zrobił to na podstawie analizy obrazu z kamer w miejscach wcześniej przeszukiwanych. W jednym z nich odnaleziono ciało chłopca. 

Zobacz także

3,5-letni Kacperek został rozpoznany przez krewnego. We wtorek zostanie przeprowadzona sekcja zwłok.

Jak informuje Polsat News, matka 3,5-letniego chłopca oraz Krzysztof Rutkowski zaapelowali, aby nie oczerniać ojca Kacperka. Kobieta od momentu zaginięcia synka znajdowała się pod opieką psychologiczną policji. - We wtorek rano, pojawiła się u mnie pani psycholog – z wrocławskiej policji. Była ze mną przez cały dzień i pomogła mi dzieci jakoś nastawić do tego - powiedziała. 

Śledztwo w sprawie wszczęła Prokuratura Rejonowa w Bolesławcu. W poprzednią środę ojciec chłopca usłyszał zarzut narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/Polsat News/PAP