Zamknij

W piątek szkoły protestują. Trwa ogólnopolski strajk nauczycieli

Redakcja
31.03.2017 08:26

W piątek punktualnie o 7:30 rozpoczął się ogólnopolski strajk nauczycieli. Po raz pierwszy od 10 lat nauczyciele w kilkunastu tysiącach szkół i przedszkoli nie prowadzą zajęć w ramach protestu. 

 W piątek szkoły protestują. Trwa ogólnopolski strajk nauczycieli
fot. Cezary Aszkiełowicz/Agencja Gazeta

Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego, mówi, że strajk jest prowadzony w imieniu uczniów. Wiele szkół jest oflagowanych, a przed wejściem do budynków wiszą transparenty z napisem - strajk. 

 

Nasz reporter obserwuje przebieg protestu w ogólnokształcącej szkole muzycznej w Szczecinie. W tej placówce większość nauczycieli weźmie udział w strajku. Choć nie będą dziś prowadzić lekcji, ani wypełniać innych obowiązków, przebywają na terenie szkoły. Pozostaną tam do godziny 16:00.

Zobacz także

Dziećmi opiekować się będzie dyrektor placówki i nauczyciele, którzy nie przystąpili do akcji protestacyjnej. 

Nauczyciele wkrótce sprawdzą frekwencje wśród dzieci i okaże się, ilu rodziców odpowiedziało na apel ZNP i dziś nie odprowadziło swoich dzieci do szkoły.

Strajk obejmie 45 proc. polskich szkół i przedszkoli. Najwięcej placówek zaprotestuje w województwie mazowieckim, śląskim, pomorskim, podkarpackim i łódzkim.

Będzie egzamin zewnętrzny?

Przy tej okazji, w obronie starego systemu kształcenia uczniów, Najwyższa Izba Kontroli przygląda się kształceniu nauczycieli. Wyniki wyglądają na tyle źle, że NIK sugeruje, by wprowadzić nowy, zewnętrzny egzamin na to stanowisko. 

Zdaniem NIK, nauczyciele podczas przygotowania do zawodu zdobywają zbyt mało umiejętności dydaktycznych i wychowawczych. Praktycznie nie istnieje coś takiego jak selekcja kandydatów, a powodem tego jest zbyt wiele uczelni, które zajmują się kształceniem nauczycieli. Stąd poziom kształcenia niski, a rozwój nauczyciela i zdobywanie kolejnych stopni awansu odbywa się właściwie bez wysiłku i sprawdzenia konkretnych umiejętności. Dlatego - zdaniem NIK - najlepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie zewnętrznego egzaminu, który sprawdzałby kompetencje kandydatów na pełnoprawnych nauczycieli. 

Taki postulat NIK przesłała rządowi Beaty Szydło wraz z m.in. propozycją wydłużenia nauczycielskich staży.

Nauczyciele żądają gwarancji zatrudnienia do 2022 roku. Uważają że przez likwidacje gimnazjów wielu z nich zostanie zwolnionych. 

"Ucierpią dzieci"

Minister Anna Zalewska nie rozumie strajkujących nauczycieli. Zapewnia, że w ciągu najbliższych dni przedstawi plan podwyżek dla tej grupy zawodowej, co powtarza też Beata Szydło. Szefowa rządu podkreśla, ze rząd nie jest stroną w sporze. Powodu do strajku nie widzi też Bartosz Marczuk wiceminister pracy, rodziny i polityki społecznej.

RadioZET.pl/mg, jok, KM