Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

34-latek wypadł w Wigilię z 4 piętra i wrócił o własnych siłach do mieszkania

28.12.2017 13:54
xxx wiadomosci

W Wigilię 34-latek wypadł z 4 piętra przez okno. Spadł na samochód i ku zaskoczeniu wszystkich, wrócił o własnych siłach do mieszkania. Policjanci zabrali go do szpitala, gdzie nie stwierdzono obrażeń.

34-latek wypadł w Wigilię z 4 piętra i wrócił o własnych siłach do mieszkania fot. East News
Zagłosuj

Pijesz alkohol w Wigilię?

Jak poinformował w czwartek rzecznik małopolskiej policji mł. insp. Sebastian Gleń, w nocy z 23 na 24 grudnia policjanci zostali wezwani na interwencję do jednego z mieszkań w bloku na Prądniku Czerwonym w Krakowie.

Upadek z 4 piętra

Krakowska policja potwierdza, że mężczyzna „opuścił mieszkanie przez okno i wrócił o własnych siłach”. Początkowo mundurowi myśleli, że to tylko dowcip, jednak mieszkaniec bloku na Prądniku Czerwonym w tym samym czasie zgłosił, że „ktoś mu spadł na auto”.

Policjanci nie mogli uwierzyć

Nad ranem, kiedy trwało ustalanie, co stało się z mężczyzną, policja otrzymała kolejne zgłoszenie o awanturze domowej z jednego z nowohuckich osiedli. Dzwonił ojciec w sprawie syna, który po powrocie do domu był agresywny i kłótliwy. Policjanci ustalili, że awanturujący się 34-latek jest osobą, która kilka godzin wcześniej wyskoczyła z czwartego piętra na Prądniku. Zawieźli go na Szpitalny Oddział Ratunkowy, gdzie okazało się, że pomimo upadku z kilkunastu metrów mężczyźnie nic nie dolega.

34-latek odpowie przed sądem za zniszczenie samochodu, jednak może mówić o niebywałym szczęściu, gdyż wyszedł z upadek z 4. piętra zupełnie bez szwanku.

RadioZET.pl/PAP/strz

Oceń