54-latek rzucił się z nożem na żonę. Jest wyrok sądu

Redakcja
07.02.2018 23:14
54-latek rzucił się z nożem na żonę. Jest wyrok sądu
fot. Policja

Jest wyrok dla 54-latka, który w Łukowie usiłował zabić swoją żonę, dźgając ją nożem. Kobietę uratował przypadkowy świadek i natychmiastowa operacja w szpitalu. Sąd wydał najniższą z przewidzianych w kodeksie kar.

W lipcu 2016 r. w Łukowie doszło do kłótni pomiędzy małżonkami. Gdy kobieta wybiegła z domu, Krzysztof Ś. chwycił za nóż i zaczął za nią biec. Gdy udało mu się złapać żonę, zaczął ją w pijackim amoku ranić nożem, raz za razem. Dopiero interwencja jednego z przechodniów, uratowała 33-latce życie, która z ranami kłutymi m.in. brzucha, języka i przedramienia trafiła do szpitala.

Usiłowanie zabójstwa

Krzysztof Ś. został oskarżony o usiłowanie zabójstwa. Nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Wyrok sądu był najniższy z możliwych, czyli osiem lat więzienia.

Żona wybaczyła mężowi

Para do 2016 r. prowadziła lodziarnię w Łukowie. Mają 10-letniego syna i 3-letnią córkę. Jak podaje portal Lublin112, kobieta wybaczyła mężowi to, co jej zrobił, mimo, że podczas akcji ratunkowej krzyczał z okna ich mieszkania „niech zdycha!”.

Zobacz także

RadioZET.pl/lublin112.pl/strz