79-latka wylądowała w Warszawie i pieszo ruszyła do Białegostoku. Bo minęła się z wnuczkiem

Redakcja
01.05.2018 15:22
Lotnisko Okęcie
fot. Wikipedia

Seniorka, która przyleciała z Kanady w odwiedziny do rodziny, opuściła lotnisko Okęcie i ruszyła w stronę trasy szybkiego ruchu. O sprawie poinformował serwis polsat.news.pl.

79-latka wylądowała w Warszawie i pieszo ruszyła do Białegostoku. Bo minęła się z wnuczkiem

Zaginięcie babci zgłosił policji przestraszony wnuczek, który przyjechał po nią z Białegostoku. 

30-letni mężczyzna zgłosił zaginięcie babci cztery godzin po jej przylocie. Funkcjonariusze zbadali zapis z monitoringu i ustalili, że kobieta godzinę po przylocie wyszła z lotniska i poszła w kierunku trasy szybkiego ruchu S79 i dalej S2. 

Policjanci odnaleźli kobietę w miejscowości oddalonej od lotniska o blisko 6 kilometrów. Staruszkę zauważyli spacerowicze w Dawidach pod Warszawą. Ich zdaniem kobieta wydawała się zagubiona. Gdy zapytali o to, czy potrzebuje pomocy, poinformowała ich, jak się nazywa, i dodała, że przyleciała z Kanady.

Policjanci z komisariatu na Okęciu przywieźli na miejsce wnuczka odnalezionej kobiety. Okazało się, że seniorka już wcześniej miała problemy z pamięcią.

RadioZET.pl/SI/polsat.news.pl