82-latka wyszła w nocy na mróz. Po 4 godzinach znaleziono ją leżącą pod samochodem

Redakcja
23.02.2018 10:57
Mróz, zima, noc
fot. Piotr Kamionka/REPORTER/East News

Ponad cztery godziny trwały poszukiwania staruszki z Pabianic, która w nocy wyszła z domu. Kobietę znaleziono zmarzniętą pod zaparkowanym samochodem.

Kobieta o godzinie 3 w nocy wyszła z mieszkania swojej wnuczki. Kiedy po dłuższym czasie nie wróciła, ta postanowiła jej poszukać, a kiedy zdała sobie sprawę, że babci nie ma w pobliżu, wezwała policję. Funkcjonariusze przeszukali całe Pabianice. Kiedy kobieta zaginęła, w mieście panował mróz, a termometry wskazywały temperaturę poniżej zera.

Szukali jej godzinami

— Krewna próbowała na własną rękę odnaleźć babcię, lecz bez rezultatu. Sytuacja była poważna nie tylko z uwagi na podeszły wiek kobiety, ale przede wszystkim  z uwagi na porę nocną oraz kilkustopniowy mróz — czytamy w komunikacje policji.

Zagłosuj

Czy polska policja jest skuteczna?

Liczba głosów:

Poszukiwania trwały ok. czterech godzin, ale ostatecznie udało się znaleźć 82-latkę. Kobieta była przerażona i zmarznięta. Leżała pod zaparkowanym przy ul. Świętokrzyskiej żukiem.

Zobacz także

Leżała pod samochodem

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

— Wychłodzona, skulona i wystraszona leżała pod zaparkowanym samochodem. Nie potrafiła wyjść o własnych siłach spod pojazdu — poinformowała pabianicka policja.

Mundurowi do przyjazdu pogotowia zaopiekowali się starszą panią. Przenieśli ją do radiowozu, by się ogrzała. Kobieta trafiła do szpitala.

RadioZET.pl/Policja/maal