Zamknij

Abp Jędraszewski zostanie przesłuchany? „Sąd powinien poprawić błąd prokuratury”

27.07.2021 18:13
Abp Marek Jędraszewski
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Przed sądem w Poznaniu toczy się proces Marka M. oskarżonego o publiczne nawoływanie do zabójstwa abp. Marka Jędraszewskiego. Adwokat Ewelina Zawiślak, która jest obrońcą Marka M., w rozmowie z dziennikarzami zaznaczyła, że Jędraszewski jako osoba mająca status pokrzywdzonego nie został przesłuchany przez prokuraturę na etapie postępowania przygotowawczego. – Moim zdaniem sąd powinien poprawić błąd prokuratury – powiedziała.

Wniosek o przesłuchanie przed sądem w Poznaniu abp. Marka Jędraszewskiego złożyła obrońca Marka M., oskarżonego o nawoływanie do zabójstwa hierarchy. W sierpniu 2019 r., podczas wyborów Mr Gay Poland w Poznaniu Marek M. jako drag queen Mariolkaa Rebell wystąpił z dmuchaną lalką, która miała doczepione do głowy zdjęcie Jędraszewskiego. Z ustaleń prokuratury wynika, że przy słowach odtwarzanej piosenki "…zabiłam go", mężczyzna symulował podcięcie nożem gardła duchownego, a dla spotęgowania efektu wykorzystał sztuczną krew.

Stołeczna prokuratura oskarżyła Marka M. o publiczne nawoływanie do zabójstwa abp. Marka Jędraszewskiego, znieważenie arcybiskupa Kościoła rzymskokatolickiego i innych osób tego wyznania oraz o nawoływanie do nienawiści na tle różnic wyznaniowych. Za zarzucone przestępstwa mężczyźnie grozi do trzech lat pozbawienia wolności.

Abp Marek Jędraszewski zostanie przesłuchany? „Sąd powinien poprawić błąd prokuratury”

W maju w Sądzie Rejonowym Poznań Stare Miasto w Poznaniu rozpoczął się proces Marka M. Oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu przestępstw. Przekonywał, że jego występ podczas zamkniętej imprezy nie służył namawianiu do morderstwa, tylko "miał uwypuklić problem" związany z wcześniejszą, wymierzoną w społeczność LGBT wypowiedzią abp. Jędraszewskiego o zagrożeniu "tęczową zarazą".

1 sierpnia 2019 r. w 75. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, podczas homilii w bazylice Mariackiej w Krakowie abp Marek Jędraszewski mówił, że to z powstańczych mogił narodziła się wolna Polska. – Trzeba było długo na nią czekać (...). Czerwona zaraza już nie chodzi po naszej ziemi, ale pojawiła się nowa, neomarksistowska, chcąca opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie czerwona, ale tęczowa – powiedział Jędraszewski.

Wniosek o przesłuchanie abp Marka Jędraszewskiego

W czasie wtorkowej rozprawy sędzia Agata Trzcińska poinformowała, że obrońca Marka M. złożyła wniosek o przesłuchanie w trakcie procesu abp. Marka Jędraszewskiego. Obrońca Marka M. Ewelina Zawiślak w rozmowie z dziennikarzami zaznaczyła, że abp. Marek Jędraszewski jako osoba mająca status pokrzywdzonego, nie został przesłuchany przez prokuraturę na etapie postępowania przygotowawczego. – Moim zdaniem sąd powinien poprawić błąd prokuratury – powiedziała.

Na sali sądowej pytała, czy jakiś kościelny hierarcha poczuł się urażony występem jej klienta. Na sali sądowej zapytała, czy jakiś kościelny hierarcha poczuł się urażony występem jej klienta. – To jest trochę absurdalna sytuacja, że występem czuli się obrażeni przedstawiciele społeczności LGBT, a nikt z Kościoła nie protestował, więc uważam, że przesłuchanie osoby, której zarzut dotyczy jest jak najbardziej zasadne – oceniła. Dodała, że jeżeli sąd nie przychyli się do jej wniosku, to może to zostać podniesione przy ewentualnej apelacji od wyroku ws. Marka M.

W czasie wtorkowej rozprawy zeznawał Sergiusz W., właściciel klubu, w którym Marek M. wystąpił ze swoim pokazem. Świadek przyznał, że nie widział dokładnie momentu imitowania podcięcia gardła dmuchanej lalce, nie dostrzegł też, czyj wizerunek był do niej doczepiony i nie pamięta jaka piosenka towarzyszyła występowi oskarżonego.

Sergiusz W. zeznał, że po występie na oskarżonego "spadł bardzo duży hejt" ze strony osób ze społeczności LGBT. Właściciel klubu dodał, że zarzucali oskarżonemu psucie wizerunku środowiska i walki o jego równouprawnienie. Sergiusz W. dodał, że nie wie, by ws. występu oficjalnie zaprotestowali przedstawiciele Kościoła katolickiego. Kolejna rozprawa w procesie ma się odbyć w październiku.

RadioZET.pl/PAP/Szymon Kiepel/oprac. AK