Zamknij

Adam Glapiński prezesem NBP na drugą kadencję. Opozycja: szkolny błąd

12.05.2022 18:01
Adam Glapiński
fot. Piotr Molecki/East News

Adam Glapiński został wybrany przez Sejm na drugą kadencję jako prezesa Narodowego Banku Polskiego. Zgodnie z przepisami, będzie ona trwała przez 6 lat, do maja 2028 roku.

Adam Glapiński będzie pełnił funkcję prezesa NBP drugą kadencję. Jego kandydaturę, przedstawioną przez prezydenta Andrzeja Dudę, przyjął Sejm w głosowaniu w czwartek 12 maja. Kandydatura budziła wiele kontrowersji w związku z rekordowo wysoką inflacją, która w kwietniu wyniosła rok do roku 12,3 procent. Ceny żywności w sklepach rosły znacznie szybciej - ekonomiści spodziewają się, że w wakacje inflacja w sklepach może sięgnąć 30 procent. Wielu ekonomistów wskazywało, że część winy ponosi za to Glapiński, który długo przekonywał, że podniesienie stóp procentowych byłoby szkolnym błędem, a problemem może być zbyt niska, a nie zbyt wysoka inflacja.

Prof. Bogusław Półtorak z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu stwierdził, że tak chybione prognozy mogą wynikać z szybszej niż oczekiwano deprecjacji złotego. - Gdyby środki z KPO pojawiły się w połowie zeszłego roku, tak jak było to planowane, to presja inflacyjna byłaby naturalnie niższa. Środki unijne wzmocniłyby kurs złotego i ten bilans ostateczny i tempo wzrostu inflacji byłoby mniejsze - stwierdził ekonomista. 

Adam Glapiński prezesem NBP na drugą kadencję

Ugrupowania opozycyjne apelowały o wycofanie kandydatury, wskazując że szef Narodowego Banku Polskiego jest odpowiedzialny za wysoką inflację w Polsce, a przez to także wzrost rat kredytów płaconych przez Polaków. Kandydatura obecnego prezesa została zaaprobowana przez Komisję Finansów Publicznych zaledwie jednym głosem.

Niepewność co do losów Glapińskiego pojawiła się na kilka godzin przed głosowanie. Najważniejsi politycy partii rządzącej postanowili „ograć” Pawła Kukiza - ustalił dziennikarz śledczy Radia ZET Mariusz Gierszewski. Plan PiS jest następujący: dzięki obietnicom wyborczym skłonić Kukiza do głosowania za kandydaturą Glapińskiego, potem na Kukizie skupić niezadowolenie społeczne z tym wyborem związane, a następnie nie wpuścić „kukizowców” na listy wyborcze - powiedzieli informatorzy Radia ZET. Przed głosowaniem poseł Polski 2050 stwierdził, że poparcie Glapińskiego byłoby „szkolnym błędem”, nawiązując do jednej z wypowiedzi szefa NBP.

Za powołaniem Adama Glapińskiego na drugą kadencję prezesa narodowego Banku Polskiego zagłosowało 234 posłów. 223 było przeciwnych jego kandydaturze. Żaden poseł się nie wstrzymał. Wybór nowego prezesa NBP poprzedziła burzliwa dyskusja. Łukasz Schreiber z PiS zarzucał opozycji, że nie dostrzegła wpływu pandemii i wybuchu wojny w Ukrainie na wzrost inflacji. Posłowie opozycji w trakcie jego wystąpienia pokrzykiwali, a marszałek Elżbieta Witek zagroziła karami.

- Szef NBP Adam Glapiński podeptał i zrujnował standardy Banku Centralnego. Właściwie to jest działacz PiS-u i jego sześcioletnia kadencja jest polityką partyjną, podporządkowaną PiS-owi - oceniła wiceszefowa PO Izabela Leszczyna. Posłanka oceniła, że Glapiński „podeptał i zrujnował” standardy banku centralnego.

- Właściwie Adam Glapiński jest działaczem PiS-u i ta jego sześcioletnia kadencja to jest polityka partyjna podporządkowana PiS-owi. Polityka, która doprowadziła nas do tego, że pieniędzy w portfelu będziemy mieli coraz więcej, ale coraz mniej będziemy mogli za to kupić – powiedziała Leszczyna.

Posłowie koła Polska 2050 chcieli przesunięcia głosowania nad kandydaturą Adama Glapińskiego na prezesa NBP. - Chcemy go zaprosić na posiedzenie naszego koła - mówił poseł Mirosław Suchoń przypominając, że Glapiński był gościem posiedzenia klubu PiS. W środę Glapiński był gościem posiedzenia klubu PiS. Według polityków ZP, z którymi rozmawiała PAP przekonywał do poparcia jego kandydatury na kolejną kadencję.

Brak poparcia dla Adam Glapińskiego sygnalizowało Polskie Stronnictwo Ludowe. - Prezydent powinien wskazać innego kandydata – oznajmił Władysław Kosiniak-Kamysz. - Cel inflacyjny Narodowego Banku Polskiego na kwiecień 2022 roku to miało być 2,5 procent - jest 12,5 procent – podsumował prezesurę Glapińskiego szef ludowców.

- Prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński musi odejść – stwierdził w czwartek przewodniczący klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski. Ocenił on, że obecny prezes NBP działa na niekorzyść polskiej gospodarki. Poseł zarzucił Glapińskiemu, że jest „funkcjonariuszem politycznym”.

- Wczorajsza wizyta Adama Glapińskiego w siedzibie PiSu to oznaka braku niezależności, to oznaka podporządkowania i wytyczania polityki monetarnej państwa zgodnie z zapotrzebowaniem partii, która go desygnowała – stwierdził Gawkowski.

RadioZET.pl/PAP

C