Afera Amber Gold: nie będzie przesłuchania prokurator Kijanko

Katarzyna Mierzejewska
22.02.2017 10:36
Afera Amber Gold: nie będzie przesłuchania prokurator Kijanko
fot. PAP

Prokurator Barbara Kijanko miała zeznawać w środę przed komisją śledczą w sprawie afery Amber Gold. Złożyła jednak kolejne zwolnienie lekarskie i nie wiadomo, kiedy będzie przesłuchana. Zeznania pani prokurator mogą okazać się kluczowe dla tej sprawy.

Barbara Kijanko jest jednym z kluczowych świadków dla komisji śledczej. Prowadziła sprawę Amber Gold od 2009 roku. Zaczęła nad nią pracować zaraz po złożeniu zawiadomienia przez Komisję Nadzoru Finansowego. Działania pani prokurator były co najmniej zastanawiające, szybko umarzała postępowania, nie wydała postanowienia o zabezpieczeniu dokumentów i wydaniu złota przez bank.

Zagłosuj

Czy uda się rozwikłać aferę Amber Gold?

Liczba głosów:

- Jeżeli większość członków podejmie decyzję o podjęciu dalszych kroków w związku z absencją świadka, to -nie będę przeciwko -  mówiła przewodnicząca komisji śledczej Małgorzata Wasserman.

Kara porządkowa jaką może nałożyć sąd może wynieść do 10 tysięcy złotych. 

PAP informuje, że komisja śledcza wystąpi do Sądu Okręgowego w Warszawie o nałożenie na prokurator Kijanko kary w związku z niestawiennictwem się w charakterze świadka.

Prokurator Kijanko miała być przesłuchana jeszcze w październiku, ale przedstawiła wówczas zwolnienie lekarskie. Biegli uznali jednak, że może stanąć przed komisją. Posłowie uważają, że bez przesłuchania prokurator Kijanko nie da się wyjaśnić sprawy Amber Gold. 

Komisja śledcza przekazała do prokuratora generalnego dwa zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez prokuratorów prowadzących sprawę Amber Gold. 

RadioZET.pl/lk, KM