Co Tel Aviv ma wspólnego z GetBackiem? Ślady prowadzą do izraelskiego resortu obrony

Redakcja
25.06.2018 11:02
GetBack
fot. Michal Wozniak/East News

Piotr B., zatrzymany w sprawie GetBacku, miał przedstawiać się jako współpracownik izraelskiego resortu obrony – podał „Dziennik Gazeta Prawna”.

Według „DGP” służby analizują izraelskie kontakty Piotra B. i byłego prezesa GetBack, Konrada K. Obaj są podejrzani w sprawie. Pojawiają się także wątki służb specjalnych, a samego K. zatrzymano 16 czerwca, kiedy wracał z Izraela.

W Izraelu spędzić miał dwa tygodnie.

– Wyleciał na początku czerwca. Ustalane jest, czy próbował załatwić sobie izraelski paszport – powiedział informator dziennika.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Według gazety obaj mężczyźni prowadzili interesy w Izraelu. K. dwukrotnie kontaktować się miał (27 marca i 10 kwietnia) z Polskim Funduszem Rozwoju. Chodziło o projekty inwestycyjne, ale nie doszło do żadnej współpracy. 

 „Twierdził też, że znalazł dla windykatora inwestorów w Izraelu” – pisze „DGP”.

Więcej wątków izraelskich powiązanych jest z Piotrem B.

„Opisywaliśmy już, że zasiadał w zarządzie Fundacji Dziedzictwa Kulturowego i Przemysłowego (FDKiP), która zorganizowała w 2016 r. wyjazd do Izraela dla lubelskich samorządowców i przedsiębiorców. Sprawą zajęło się CBA, którego zdaniem jego koszt był dwukrotnie przepłacony” – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

Z interesami B. związane miały być służby specjalne.

„Jest wiceprezesem Fundacji Byłych Żołnierzy i Funkcjonariuszy Jednostek Specjalnych, która specjalizuje się w szkoleniach antyterrorystycznych m.in. dla szkół czy samorządów. Jest też członkiem zarządu i wspólnikiem w firmie Centrum Strzelectwa Taktycznego Redpoint” – czytamy.

Zobacz też:

RadioZET.pl/DGP/maal