Afera KNF. Ziobro zarzuca Giertychowi, że nie dostarczył nagrania z rozmowy. Ten odpowiada: mam na to potwierdzenie

Redakcja
15.11.2018 09:33
Giertych
fot. Facebook/Roman Giertych

Zbigniew Ziobro zarzucił Romanowi Giertychowi, że nie złożył do prokuratury nośnika z nagraniem rozmowy swojego klienta z byłym już szefem KNF. Adwokat zapewnia jednak, że urządzenie zostało już złożone wraz z drugim zawiadomieniem. 

Nie milkną echa afery w Komisji Nadzoru Finansowego. Do tego stopnia, że właściwie codziennie wypływają nowe wątki w sprawie, a głos zabierają kolejni przedstawiciele świata polityki.

Ziobro zarzuca, że nie ma nośnika

W środowy wieczór gościem TVP Info był minister sprawiedliwości i Prokuratur Generalny Zbigniew Ziobro. Pomstował on na, jego zdaniem, zbyt przeciągający się proces dostarczania materiałów dowodowych do prokuratury.

Zobacz także

– Potrzebujemy współpracy ze strony tych, którzy dysponują oryginalnymi urządzeniami [na których nagrano rozmowę Marka Chrzanowskiego z Czarneckim – red.]. One niestety dalej nie zostały nam dostarczone – mówił, dodając: – To niedobrze, bo to opóźnia czynności procesowe w tej sprawie i budzi znaki zapytania co do woli szybkiego wyjaśnienia sprawy.

– Z uporem zwracam się do pełnomocnika zawiadamiającego, by dostarczył jak najszybciej wszystkie te nośniki. Jeśli tam było również urządzenie nagrywające obraz, nie tylko dźwięk, to będziemy mogli ocenić wiarygodność tej relacji – oświadczył szef MS w rozmowie z Danutą Holecką. 

Giertych komentuje

Do zarzutów Ziobry ustosunkował się już pełnomocnik Czarneckiego mec. Roman Giertych, który postanowił wyjaśnić sytuację z rzekomym brakiem nośnika:

„Pan Prokurator Generalny apeluje do mnie, abym złożył nośnik z nagraną taśmą rozmowy w KNF. Nośnik złożyliśmy wczoraj (wraz z drugim zawiadomieniem). Mam na to potwierdzenie przyjęcia zawiadomienia wraz z nośnikiem podbite wczoraj przez Prokuraturę Generalną” – napisał na Twitterze. 

Afera KNF

Według „Gazety Wyborczej” z nagrania, którego stenogram Czarnecki – właściciel Getin Noble Bank i Idea Bank – przekazał prokuraturze wraz z zawiadomieniem o przestępstwie, wynika, że Marek Chrzanowski (do wtorku szef Komisji Nadzoru Finansowego) miał podczas marcowej rozmowy proponować mu następujące przysługi: usunięcie z KNF Zdzisława Sokala – przedstawiciela prezydenta w Komisji i szefa Bankowego Funduszu Gwarancyjnego – jako zwolennika przejęcia banków Czarneckiego przez państwo, złagodzenie skutków finansowych zwiększenia tzw. stopy podwyższonego ryzyka (kosztowało to bank ok. 1 mld zł) oraz życzliwe podejście KNF i NBP do planów restrukturyzacji banków Czarneckiego.

Zobacz także

W zamian bankier miałby zatrudnić prawnika wskazanego przez Chrzanowskiego, którego sugerowane wynagrodzenie – „powiązane z wynikiem banku” – miałoby wynosić 1 proc. wartości Getin Noble Banku, czyli ok. 40 mln zł.

RadioZET.pl/PAP/Gazeta.pl/MP