Afera podsłuchowa. Jest śledztwo ws. nagrań z ks. Sową

Redakcja
08.09.2017 16:51
Sowa
fot. Wikimedia.Commons

Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie powoływania się na wpływy w restauracji "Sowa i Przyjaciele". Chodzi o nagranie z 2014 roku rozmowy księdza Kazimierza Sowy, generała Mariana Janickiego i ministra w kancelarii Premiera Pawła Grasia.

Prokuratorzy usłyszeli w nagraniu obietnicę podjęcia się pośrednictwa w załatwieniu sprawy o odszkodowanie za wywłaszczenie nieruchomości o znacznej wartości. Nagranie pochodzi z odbywającej się w restauracji imprezy urodzinowej Elżbiety Bieńkowskiej.

Zobacz także

Wątków w tej sprawie jest wiele. Padają liczne komentarze, dotyczące relacji wewnątrz koalicji PO-PSL. Zapis rozmów pokazuje m.in. jak ks. Sowa zapowiada, że Aleksander Grad trafi do zarządu spółki Tauronu, i mówi że "Gazetę Polską" należy "zniszczyć". Nagranie ujawniła telewizja publiczna w lipcu tego roku i na pewno świadczą o tym, że afery podsłuchowej nie wyjaśniono do końca .

Za powoływanie się na wpływy w instytucjach państwowych w zamian za korzyść majątkową grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.

Zobacz także

RadioZET.pl/MaG/MP