Sakiewicz chce komisji śledczej ws. słów o "zniszczeniu" Gazety Polskiej [WIDEO]

Redakcja
09.06.2017 15:20
Sakiewicz chce komisji śledczej ws. słów o "zniszczeniu" Gazety Polskiej [WIDEO]
fot. East News

Redaktor naczelny "Gazety Polskiej" Tomasz Sakiewicz chce powołania komisji śledczej po opublikowaniu w TVP Info kolejnych nagrań z podsłuchu restauracji "Sowa i Przyjaciele". Na nagraniu słychać rozmowę, w której - według Sakiewicza - jest mowa o "zniszczeniu" jego gazety.

Według TVP Info nagrania z podsłuchu miały zostać dokonane prawdopodobnie 7 lutego 2014 r. w restauracji "Sowa i Przyjaciele". W spotkaniu - jak podała telewizja - mieli uczestniczyć m.in. b. rzecznik rządu Paweł Graś, b. minister Skarbu Państwa Włodzimierz Karpiński, b. szef BOR gen. Marian Janicki i ks. Kazimierz Sowa.

W części opisanych przez TVP Info nagrań redakcja przytacza fragment dialogu między biznesmenem Jerzym Mazgajem i ks. Kazimierzem Sową. Według oświadczenia Sakiewicza z tych nagrań wynika, że umawiano się na "zniszczenie" jego tytułu.

Zobacz także

- Najwyżsi przedstawiciele rządzących elit w czasach Platformy Obywatelskiej (...) w obecności jednego z finansjerów, kasjerów tej formacji i księdza, którego brat jest posłem Platformy Obywatelskiej umawiają się, że trzeba zniszczyć ''Gazetę Polską''. W tej sprawie powinna być powołana komisja śledcza. Powinniśmy ustalić, jakie realnie podjęto działania, żeby wykończyć nasze środowisko i inne media - powiedział Sakiewicz w oświadczeniu umieszczonym na stronach GP.

Zobacz także

O restauracji "Sowa & Przyjaciele" stało się głośno w związku ze sprawą nagrywania od lipca 2013 r. do czerwca 2014 r. osób z kręgów polityki, biznesu oraz funkcjonariuszy publicznych. Nagrano m.in. ówczesnych szefów: MSW - Bartłomieja Sienkiewicza, MSZ - Radosława Sikorskiego, resortu infrastruktury - Elżbietę Bieńkowską, prezesa NBP Marka Belkę, szefa CBA Pawła Wojtunika. W sumie, podczas 66 nielegalnie nagranych spotkań, utrwalono rozmowy ponad stu osób. Prokuraturze udało się ustalić tożsamość 97.

Ujawnione w mediach nagrania wywołały w 2014 r. kryzys w rządzie Donalda Tuska. We wrześniu 2015 r. do sądu trafił akt oskarżenia ws. trzech osób: biznesmena Marka F. dwóch kelnerów Konrad Lassoty i Łukasza N oraz współpracownika F. Krzysztofa R.

RadioZET.pl/PAP/DG