"Lizał w szyję, wkładał język do ucha". Dyrektor Teatru Bagatela zatrzymany

07.01.2020 12:49
Teatr Bagatela w Krakowie
fot. MAREK LASYK/REPORTER

Henryk Jacek Schoen, którego grupa kobiet oskarżyła o molestowanie i mobbing został we wtorek zatrzymany. Dyrektor Teatru Bagatela zostanie doprowadzony do prokuratury, gdzie może usłyszeć zarzuty.

Teatr Bagatela w Krakowie w centrum uwagi jest od listopada ubiegłego roku, gdy aktorki zarzuciły dyrektorowi Henrykowi Jackowi Schoenowi molestowanie i mobbing.

We wtorek rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń poinformował, że funkcjonariusze - na wniosek prokuratury - przeszukali mieszkanie dyrektora teatru, a on sam został zatrzymany. Jeszcze dziś zostanie doprowadzony do prokuratury. Tam - według nieoficjalnych informacji - może usłyszeć zarzuty molestowania i mobbingu.

Dyrektor wychodził z inicjatywą przywitania się, pocałunku w policzek, za chwilę lizał w szyję i wkładał język do ucha, innym do ust

– powiedziała w listopadzie w rozmowie z Radiem ZET jedna z aktorek. „Sprzeciwiłam się i w odpowiedzi usłyszałam, że jestem przewrażliwiona i że nic się nie stało” – dodała kolejna. Schoen przez lata miał molestować nie tylko aktorki, ale także inne pracownice instytucji. 

Dyrektor Bagateli jest obecnie na płatnym urlopie, który miał zakończyć się we wtorek. Jak wyjaśniła jednak rzeczniczka prasowa prezydenta Krakowa Monika Chylaszek, Schoen postanowił go jednak przedłużyć.

Afera w Teatrze Bagatela w Krakowie. Przesłuchano 12 kobiet

Prok. Krzysztof Dratwa z krakowskiej prokuratury okręgowej wyjaśnił, że już na początku listopada prezydent miasta Jacek Majchrowski wystąpił z wnioskiem o "rozważenie zastosowania, na odpowiednim etapie postępowania, środków zapobiegawczych", które ograniczyłyby możliwość kontaktu Schoena z kobietami, występującymi w sprawie w charakterze pokrzywdzonych.

Prokurator przekazał, że do tej pory przed sądem rejonowym przesłuchano 12 kobiet. W "najbliższym czasie" planowane są przesłuchania kolejnych trzech. "Do tej pory otrzymano z sądu siedem protokołów przesłuchań i jedną opinię biegłego psychologa" - poinformował prok. Dratwa. Wyjaśnił, że w przesłuchaniu kobiet o czyny przeciwko wolności seksualnej i obyczajności musi brać udział psycholog. Pokrzywdzone nie będą musiały być przesłuchiwane przed sądem ponownie, w sytuacji, gdyby wniesiony został akt oskarżenia.

Dyrektor Teatru Bagatela odpiera zarzuty

Przypomnijmy, że po nagłośnieniu sprawy zespół Teatru Bagatela opublikował oświadczenie, w którym zwrócił się z prośbą do dyrektora Schoena o tymczasowe odsunięcie się od sprawowania swoich funkcji do czasu wyjaśnienia zarzutów. Jak podkreślili, przez oskarżenia, jakie pojawiły się pod adresem dyrektora Schoena, Teatr Bagatela znalazł się w bardzo trudnej sytuacji. „Ocenę, czy są one słuszne, pozostawiamy odpowiednim organom” – napisali członkowie zespołu. Zaznaczyli też, że teatr – jak inne instytucje – powinien być środowiskiem przyjaznym, wolnym od jakichkolwiek form przemocy fizycznej czy psychicznej.

Schoen do niczego się nie przyznaje i podkreśla, że nigdy nie dopuszczał się nadużyć. "Nigdy nie molestowałam seksualnie pracownic ani kobiet współpracujących z teatrem, a także nie dopuszczałem się mobbingu" - oświadczył w rozmowie z PAP dyrektor, który Teatrem Bagatela zarządza od 20 lat.

RadioZET.pl/PAP