Zamknij

Ministerstwo zablokowane przez wściekłych rolników. „PiS dla wsi nie zrobił nic"

22.06.2021 11:12
Protest Agrounii przed Ministerstwem Rolnictwa
fot. Twitter/Agrounia

Były race, słoma i zapach gnojówki. Gmach ministerstwa został otoczony przez wściekłych rolników z Agrounii, którzy zarzucają resortowi bezczynność, gdy "hodowla świń w Polsce umiera". Gorzkich słów rządzącym nie szczędził lider Agrounii Michał Kołodziejczak. - PiS dla wsi nie zrobił nic. (...) Macie tutaj smród gnojówki, która została tutaj przywieziona i wylana, macie tutaj słomę, która wam wystają z butów w ministerstwie i macie zamknięte drzwi, więc po prostu nie przychodźcie i nie pracujcie - powiedział Kołodziejczak.

Agrounia zablokowała wejście do Ministerstwa Rolnictwa belami słomy. Protestujący zarzucali resortowi bezczynność, a także wdrażanie polityki, która nie służy rolnikom. „Zamykamy tę instytucję, bo Ministerstwo Rolnictwa nie działa” - mówili.

Agrounia zablokowała słomą wejście do Ministerstwa Rolnictwa

Protestujący zablokowali drzwi słomą, a następnie otoczyli bramę łańcuchem, na którym przypinali tablice ze swoimi postulatami. Założyli też kłódkę na drzwi. "Nikt tu dziś nie wejdzie" - było słychać pod ministerstwem. Na miejscu zjawili się policjanci, którzy otoczyli uczestników demonstracji.

Z każdą minutą manifestacja stawała się coraz bardziej gorąca. Protestujący odpalili race, okolicę szybko zasnuł gęsty dym. Reporter TVN Warszawa relacjonował, że przed gmachem roztaczał się zapach gnojówki. Wśród demonstrujących był lider Agrounii Michał Kołodziejczak, który nie szczędził krytyki ministrowi rolnictwa. - Nie pracować, nie sprzedawać, nie przychodzić do pracy. To każecie robić rolnikom. Macie tutaj smród gnojówki, która została tutaj przywieziona i wylana, macie tutaj słomę, która wam wystają z butów w ministerstwie i macie zamknięte drzwi, więc po prostu nie przychodźcie i nie pracujcie – mówił Kołodziejczak.

Około pół godziny po rozpoczęciu protestu funkcjonariusze wynieśli Kołodziejczaka sprzed budynku ministerstwa. Lider Agrounii zarzucił rządowi, że wysyła na rolników policję, aby ich zastraszyć. Dodał, że PiS dla wsi nie zrobił nic, "poza głoszeniem haseł i opowiadaniem głupot", jak dobrze żyje się rolnikom.

Agrounia relacjonowała protest w mediach społecznościowych. „Minister rolnictwa nie przyszedł dziś do pracy? Czy jak szczur wszedł kanałami? Kogo boi się minister?” - czytamy w tweecie Agrounii.

Protestujący skarżą się, że hodowla świń w Polsce umiera, a resort nie podejmuje w tej sprawie żadnych działań. „20 lat temu było 700 tys. gospodarstw hodujących świnie, dziś jest ich 80 tys. Produkcja świń w Polsce umiera, ze stołów znika polski schabowy. Do naszego kraju coraz mocniej wkraczają zagraniczne korporacje hodujące trzodę chlewną. ASF od 7 lat panoszy się po polskich ziemiach, rolnicy są wykańczani kolejnymi restrykcjami, które nic nie dają, a zabijają małe gospodarstwa" – poinformowała Agrounia na Facebooku.

Agrounia zapowiedziała kolejne protesty. Michał Kołodziejczak oświadczył, że domaga się „rozmów z ministrem rolnictwa, a najlepiej premierem”.

RadioZET.pl/TVN Warszawa/Onet.pl/AGROunia/oprac. AK