Mężczyzna, który nie wrócił z pasterki na szczycie góry, odnaleziony

Joanna Zaremba
25.12.2018 10:28
Mężczyzna, który nie wrócił z pasterki na szczycie góry, odnaleziony
fot. WOJCIECH ZATWARNICKI/REPORTER/East News

Ratownicy Grupy Podhalańskiej GOPR odnaleźli poszukiwanego od wczesnych godzin porannych 33-letniego mężczyznę, który w nocy odłączył się od grupy znajomych w rejonie szczytu Turbacza, schodząc na dół po pasterce.

- Mężczyzna został odnaleziony w głębokim jarze około kilkuset metrów od szlaku. Ratownicy, przeczesując teren, natknęli się na zasypane ślady i tym tropem dotarli do poszukiwanego, który był przemarznięty, a kontakt z nim ograniczony. Został on wstępnie ogrzany i jest przygotowywany do transportu na dół - powiedział Paweł Konieczny, wiceprezes Grupy Podhalańskiej GOPR.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

- Zaginięcie kolegi zgłosili do GOPR jego współtowarzysze, którzy schodząc po mszy pasterskiej na szczycie Turbacza, zorientowali się, że kolegi nie ma z nimi. Najpierw szukali mężczyzny na własną rękę, ale gdy nie mogli go znaleźć, poprosili o pomoc GOPR. Wszystkie ślady są zasypane przez intensywnie padający śnieg – mówił wcześniej powiedział wiceprezes Grupy Podhalańskiej GOPR Paweł Konieczny.

Msza święta na szczycie Turbacza

Wcześniej ratownicy górscy przeszukali południowe stoki Turbacza w rejonie wszystkich szlaków wschodzących ze szczytu w kierunku Nowego Targu.

W mszy pasterskiej o północy na szczycie Turbacza brało udział kilkaset osób.

W Gorcach panują bardzo trudne warunki atmosferyczne. Od poniedziałku intensywnie pada tam śnieg i wieje wiatr, co ogranicza widoczność i utrudnia orientację w terenie. Temperatura w nocy osiągnęła minus 6 stopni Celsjusza.

RadioZET/PAP/JZ