Morawiecki o wzroście akcyzy na alkohol. ''Nie chodzi nam o dodatkowe wpływy''

16.11.2019 09:15
Mateusz Morawiecki
fot. Jan Bielecki/East News

PiS po wyborach zaczął troszczyć się o nasze zdrowie. Były minister finansów i premier Mateusz Morawiecki przekonują, że wzrost akcyzy na alkohol będzie miał wpływ na zdrowotność Polaków. - Nie chodzi nam o dodatkowe wpływy dla budżetu - przekonuje na łamach ''SE'' Morawiecki. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Akcyza na alkohol i wyroby tytoniowe wzrośnie od 1 stycznia 2020 roku o 10 procent. Rząd przyjął w czwartek w trybie obiegowym i wysłał do Sejmu projekt przewidujący zmiany w ustawie. W 2020 roku budżet Polski ma zyskać dodatkowe około 1,7 mld zł.

W weekendowym wydaniu "Super Expressu" premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że alkoholizm to poważny problem, który dotyka ludzi w całym kraju i z każdej grupy społecznej.

Razem możemy mu się przeciwstawić. Nie można udawać, że problemu nie ma. Przez alkohol co roku w Polsce umiera 10 tys. osób. To tak, jakby zniknęło z mapy Polski miasteczko wielkości Władysławowa, Bystrzycy Kłodzkiej czy Włoszczowej

mateusz morawiecki

Przypomniał, że alkoholizm jest jedną z chorób cywilizacyjnych, z którą odpowiedzialne państwo musi walczyć.

To przecież my wszyscy ponosimy koszt leczenia osób uzależnionych, koszt rozbitych rodzin, spraw rozwodowych, wypadków samochodowych. Nie chodzi nam o dodatkowe wpływy dla budżetu – bo dochody z akcyzy na używki i tak zmieniają się w nicość. NFZ na leczenie osób nadużywających alkoholu oraz zachorowań na raka płuc wydaje znacznie więcej

dodał premier

Zobacz także

- Kiedy czytam, że codziennie sprzedaje się nawet 3 mln "małpek", z czego nawet milion przed południem, to jestem niezwykle zaniepokojony. Alkohol jest dla ludzi, ale wszyscy powinniśmy korzystać z niego z umiarem - zaapelował premier Mateusz Morawiecki w "Super Expressie".

Jak wyliczył ''Super Express'', po wzroście akcyzy na alkohol, wina o pojemności 0,75 l mogą podrożeć o ok. 0,12 zł, półlitrowa butelka wódki zdrożeje o ok. 1,14 zł, a za półlitrową puszkę piwa zapłacimy więcej o ok. 0,05 zł. 

RadioZET.pl/Super Express/PAP