Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Mateusz KIjowski komentuje sprawę aktu oskarżenia

06.03.2018 11:24
xxx wiadomosci

Fakt, że o sformułowaniu aktu oskarżenia dowiedziałem się dzisiaj rano z mediów, chyba jasno dowodzi, że cała „afera” obliczona jest na żywiołową reakcję mediów — ocenił we wtorek w oświadczeniu zamieszczonym na portalach społecznościowych były lider KOD, Mateusz Kijowski.

Mateusz KIjowski komentuje sprawę aktu oskarżenia fot. East News

Prokuratura Okręgowa w Świdnicy poinformowała we wtorek, że Kijowski i były skarbnik KOD, Piotr Ch., zostali oskarżeni o poświadczenie nieprawdy w fakturach i przywłaszczenie 121 tys. zł ze zbiórek komitetu społecznego KOD. Akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany do Sądu Rejonowego w Pruszkowie. Dotyczy on okresu od 10 marca do 15 listopada 2016 r.

„Nazywam się Mateusz Kijowski i nie wstydzę się swojej twarzy. Proszę to zapamiętać. Nie życzę sobie, żeby mówić o mnie pierwszą literą nazwiska czy zasłaniać mi na zdjęciach oczy. Wiem, że to dodaje dramatyzmu materiałom i poniekąd uzasadnia brak zaangażowania w dociekanie do prawdy. Ale chociaż tyle możecie zrobić, uszanować moje życzenie w kwestii technicznej” — oświadczył Kijowski na portalach społecznościowych, odnosząc się do informacji o akcie oskarżenia.

W swoim oświadczeniu dodał: „zastanówcie się, dlaczego akurat dzisiaj ta sprawa została ogłoszona”. „Co rządzący chcą przykryć wrzawą medialną wokół oskarżenia dla «założyciela KOD» albo «byłego lidera KOD». I czy przypadkiem to, że od kilku dni aktywnie rozwijamy działalność stowarzyszenia Wolność Równość Demokracja, nie spowodowało, że ten od wielu miesięcy zapowiadany akt oskarżenia został ogłoszony właśnie teraz” — napisał Kijowski.

Rzecznik stowarzyszenia Wolność Równość Demokracja, Przemysław Wiszniewski, powiedział PAP we wtorek, że „jest zupełnie niezrozumiała i skandaliczna sytuacja, gdy o akcie oskarżenia dowiadujemy się z mediów, więc sprawa jest wysoce wątpliwa i według mnie ma charakter medialno-polityczny, a nie rzetelny”. „Myślę, że cała sprawa wybuchła, że powołaliśmy to stowarzyszenie i postanowiono nie czekać dłużej z tym aktem oskarżenia” — dodał i przypomniał, że stowarzyszenie zostało utworzone trzy tygodnie temu i obecnie czeka na rejestrację w sądzie.

„Bardzo liczymy na to, że niezawisły sąd oczyści Mateusza Kijowskiego ze wszystkich zarzutów” — podkreślił. Dodał, że Kijowski „w najbliższym czasie nie będzie odbierał telefonów”.

Akt oskarżenia przeciwko Mateuszowi Kijowskiemu

Jak podała świdnicka prokuratura, Kijowskiemu i Ch. zarzuca się, że poświadczyli nieprawdę w dokumentach w postaci 9 faktur wystawionych przez MKM Studio sp. z o.o. — firmy należącej do Kijowskiego i jego żony — na rzecz komitetu społecznego KOD (6 faktur) i stowarzyszenia KOD (3 faktury) w zakresie wykonanych usług informatycznych i kosztów.

Faktury, zdaniem prokuratury, wystawiono za usługi informatyczne, które firma Kijowskiego i jego żony miała wykonać dla komitetu społecznego i stowarzyszenia KOD. Zdaniem śledczych usługi te nie zostały wykonane, a Kijowski oraz Piotr Ch. mieli przywłaszczyć sobie z tego tytułu 121 tys. zł. „Ponadto obaj podejrzani usiłowali przywłaszczyć należące do stowarzyszenia KOD pieniądze w kwocie 15 tys. złotych, jednakże zamierzonego celu nie osiągnęli z uwagi na zablokowanie wypłaty należności za wystawione faktury przez członków zarządu KOD” — podała świdnicka prokuratura.

Oskarżeni nie przyznali się do winy. Jak informowała prokuratura, Kijowski w wyjaśnieniach podał, że na posiedzeniu zarządu KOD ustalono, iż będzie mu wypłacane wynagrodzenie w wysokości 10 tys. złotych miesięcznie plus podatki. Wypłata wynagrodzenia miała być, jak podał w wyjaśnieniach, realizowana poprzez wystawianie faktur, w których miały być wskazane ogólnie wykonane prace, bez szczegółowego ich wykazu i zakresu. Z kolei według prokuratury Piotr Ch. podał w wyjaśnieniach, że na spotkaniu zarządu KOD podjęto decyzję, że Kijowski będzie świadczył usługi informatyczne na rzecz KOD, za które miał otrzymywać comiesięczne wynagrodzenie.

W ocenie prokuratury „wyjaśnienia obu oskarżonych stoją w sprzeczności z zebranym w sprawie materiałem dowodowych, w tym z zeznaniami przesłuchanych w charakterze świadków członków zarządu stowarzyszenia KOD, jak i przedłożoną przez nich dokumentacją”. 

RadioZET.pl/PAP/KM

Oceń