Odstrzał dzików rozpoczęty. Aktywiści blokują polowania

Joanna Śpiechowicz
12.01.2019 20:17
Odstrzał dzików rozpoczęty. Aktywiści blokują polowania
fot. Shutterstock

Styczniowy masowy odstrzał dzików stał się faktem. W sobotę rozpoczęły się polowania. Ministerstwo środowiska przekonuje, że to jedyny sposób, by zapobiec rozprzestrzenianiu ASF. Aktywiści mówią, że to rzeź i pierwszego dnia odstrzału wyruszyli do lasów.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Skoordynowany odstrzał dotyczy aż ośmiu województw: pomorskiego, warmińsko-mazurskiego, podlaskiego, mazowieckiego, lubelskiego, łódzkiego, świętokrzyskiego i podkarpackiego. Będzie prowadzony przez trzy weekendy stycznia, aż do końca miesiąca.

odstrzal-skoordynowany

Pierwszego dnia odstrzału aktywiści próbowali zapobiec polowaniom. Chodzili do lasów „na spacery”, żeby przeszkodzić myśliwym. Grupa z Mazowsza opublikowała w sieci nagrania ze swojego „spaceru”.

- Podobno jest tutaj dużo świeżego powietrza, może można uratować jakieś istnienie – relacjonowała w udostępnionym na Facebooku wideo Marta Bogdanowicz.

Na nagraniu widać też grupę myśliwych, którzy przygotowują się do polowania. Mężczyźni - jak mówią w swojej relacji aktywiści - mieli tłumaczyć, że odstrzał jest „konieczny” i „sanitarny”, bo ma zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa afrykańskiego pomoru świń.

Zobacz także

O to, czy faktycznie podczas polowania zachowane są zasady tzw. bioasekuracji, pytali m.in. reporterzy TVN24. W Nadleśnictwie Rudka w Podlaskiem rozmawiali z obserwującymi odstrzał aktywistami. Jak powiedziała im jedna z kobiet myśliwi zabijali dziki, ale od razu ich nie zabierali, zwierzęta leżały w lesie w kałuży krwi.

- Wszędzie było pełno krwi (...). Były psy myśliwskie, które szarpały te dziki, jadły mięso z dzika – mówiła.

- Bioasekuracja to mit. To, co tutaj widzieliśmy, bardzo jasno to pokazuje. Krew była wszędzie: na oponach samochodów, na podeszwach butów, na pyskach psów, na śniegu, tej krwi było mnóstwo. Jeżeli komuś chodziło o przeciwdziałanie wirusowi ASF, to było to naprawdę nieskuteczne – dodawał w rozmowie ze stacją aktywista Jakub Rok.

Zobacz także

RadioZET.pl/TVN24/JŚ